Agnieszka Kotlarska zginęła na oczach męża i córeczki. Po prawie 30 latach bliscy przerwali milczenie
Po niemal 30 latach od jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni lat 90. bliscy Agnieszki Kotlarskiej zdecydowali się opowiedzieć swoją historię. W środę, 17 grudnia, na platformie HBO Max zadebiutował serial dokumentalny "Zabić Miss".

Fot. Fundacja AGA / Facebook
Dokument, który wraca do niewyobrażalnej tragedii
27 sierpnia 1996 r. życie rodziny Agnieszki Kotlarskiej zostało brutalnie przerwane. 24-letnia modelka zginęła na oczach męża i 2,5-letniej córki. Przez lata jej bliscy unikali mediów i publicznych wypowiedzi, próbując chronić siebie i dziecko przed traumą oraz strachem. Dziś, wraz z premierą dokumentu, zdecydowali się przerwać milczenie.
"Zabić Miss"
Serial dokumentalny "Zabić Miss", współtworzony przez dziennikarkę Ewę Wilczyńską, nie skupia się wyłącznie na samej zbrodni, ale przede wszystkim na jej długofalowych skutkach.
Córka Agnieszki Kotlarskiej po raz pierwszy zabiera głos
Najważniejszym i najbardziej przejmującym elementem dokumentu jest udział córki modelki, Patrycji Świątek. Dziś 32-letnia kobieta po raz pierwszy publicznie opowiada o swoim dzieciństwie, dorastaniu bez matki i konsekwencjach zbrodni, o której przez długie lata niewiele wiedziała.
Życie po tragedii i decyzja o wyjeździe z Polski
Dokument porusza również temat dalszych losów rodziny. Patrycja Świątek od lat mieszka poza Polską, obecnie w Kanadzie, gdzie stara się o azyl. Decyzję uzasadnia obawami o własne bezpieczeństwo i faktem, że sprawca zabójstwa jej matki wciąż pozostaje na wolności.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Warzywa na straży jelit. Ekspert wskazuje, co warto jeść codziennie
Tragedia w Warszawie. Dwa ciała i dramatyczna interwencja służb
W takim stroju Anastazja Kuś poszła na maturę. Mama pokazała zdjęcie
Nie żyje Jakub Łoza. Aktor "Barw szczęścia" miał 42 lata
Dlaczego koty nie lubią wody? Naukowcy wskazują kilka przyczyn

