Kobiety czy Mężczyzny bardziej przeżywają rozstania? Badania mówią wprost
Rozstanie zawsze jest ciosem, ale okazuje się, że dla mężczyzn bywa szczególnie bolesne. Najnowsze badania psychologów z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie pokazują, że to właśnie panowie gorzej znoszą koniec związku – zarówno emocjonalnie, jak i społecznie. Choć stereotypowo to kobiety przedstawia się jako te bardziej „wrażliwe”, nauka mówi coś zupełnie innego.

Zaskakujące wyniki badań
W dużej analizie, która objęła tysiące osób, badacze sprawdzili, jak płeć wpływa na przeżywanie końca relacji. Wyniki były jednoznaczne: mężczyźni częściej zgłaszali długotrwałe obniżenie nastroju, większe poczucie samotności i trudności w odnalezieniu się w nowej sytuacji. Kobiety — choć cierpiały intensywniej na początku — szybciej adaptowały się do zmian i korzystały z dostępnych sieci wsparcia.
Skąd ta różnica?
Psychologowie wskazują na kilka czynników. Po pierwsze, mężczyźni rzadziej budują silne przyjaźnie poza związkiem. Partnerka bywa dla nich głównym — a czasem jedynym — źródłem bliskości emocjonalnej. Po rozstaniu luka staje się więc ogromna. Po drugie, normy społeczne wciąż zniechęcają panów do otwartego mówienia o uczuciach. Kobieta może pochwalić się, że rozmawia godzinami z przyjaciółką o emocjach; mężczyzna nadal częściej spotyka się ze zdziwieniem lub pobłażliwym uśmiechem, gdy próbuje zrobić to samo.
„Twardy facet” kontra rzeczywistość
Wizerunek mężczyzny jako „silnego, niewzruszonego” nie tylko utrudnia przepracowanie straty, ale także zwiększa ryzyko depresji. Badania pokazują, że mężczyźni po bolesnych rozstaniach częściej niż kobiety sięgają po używki, rzadziej szukają pomocy terapeutycznej i dłużej tkwią w poczuciu bezradności.
Czy można coś zmienić?
Specjaliści sugerują, że kluczem jest nauka otwartego mówienia o emocjach i budowanie sieci wsparcia jeszcze wtedy, gdy relacja trwa. Przyjaźnie, pasje, grupy społeczne – wszystko to sprawia, że po rozstaniu mężczyzna nie zostaje „na pustyni”. Z drugiej strony, ważne jest też przełamywanie stereotypów. Mówienie, że mężczyzna nie może płakać czy prosić o pomoc, to nie tylko anachronizm, ale i prosta droga do kryzysów psychicznych.
Wnioski
Rozstania są dla mężczyzn cięższe, niż wielu z nas chciałoby przyznać. Ale to nie wyrok. Zmiana podejścia do emocji, praca nad relacjami z innymi ludźmi i większa otwartość na profesjonalne wsparcie mogą sprawić, że koniec związku nie będzie oznaczał końca świata.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!