Znany operator pod lupą UOKiK. Zwróci klientom pieniądze
Sieć T-Mobile musi wypłacić rekompensaty klientom, którzy utracili rabat za nieterminowe płatności. Według UOKiK była to niedozwolona kara umowna.

T-Mobile. Fot. Pixabay.
Rekompensaty T-Mobile
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w czwartek 12 lutego przekazał, że T-Mobile będzie musiało wypłacić rekompensaty. Organizacja orzekła, że stosowana przez dostawcę internetu praktyka była niezgodna z prawem. W tego typu usługach obowiązuje bowiem zakaz nakładania na konsumentów kar umownych. Instytucja przekazała na X:
Prezes UOKiK wydał decyzję zobowiązującą wobec T-Mobile. Mechanizm utraty rabatu działał jak niedozwolona kara umowna. Konsumenci otrzymają rekompensatę.
T-Mobile: Rabat 5 zł
Operator nie stosował wobec swoich klientów bezpośredniej kary umownej. Mimo to, firma prowadziła praktykę, która do złudzenia przypominała właśnie ten niedozwolony ruch.
Spółka oferowała swoim klientom zniżkę w wysokości 5 zł m.in. za korzystanie z faktur elektronicznych czy terminowe płatności. W przypadku nawet niewielkiego spóźnienia z przelewem, w kolejnym miesiącu T-Mobile doliczał kwotę utraconego rabatu (5 zł) do następnego rachunku.
Rabat czy kara umowna?
Co ważne, ta "kara" obowiązywała nawet, kiedy zaległość dotyczyła innej opłaty, niż abonamentu, jeśli dotyczyła tej samej faktury. Chodzi więc na przykład o usługi premium. Jak przekazał UOKiK w swoim oficjalnym komunikacie:
Przykładowo, jeśli na jednym rachunku rozliczane były dwa numery telefonów, dostęp do internetu i dostęp do telewizji, a konsument zapłacił po terminie, wówczas na kolejnej fakturze do miesięcznej opłaty doliczana była wartość utraconego rabatu w wysokości 5 zł za każdą usługę i dla każdego numeru - w tym przypadku łącznie 20 zł.
Czym jest kara umowna?
Kara umowna stanowi ustaloną wcześniej sumę pieniężną, którą jedna strona musi uiścić drugiej w przypadku niedotrzymania warunków kontraktu. Mechanizm ten pełni funkcję zryczałtowanego odszkodowania, eliminując konieczność udowadniania szkody. W obrocie gospodarczym (B2B) jest to powszechne narzędzie, które skutecznie dyscyplinuje partnerów biznesowych do terminowej realizacji zadań.
Należy jednak pamiętać, że Kodeks pracy kategorycznie wyklucza stosowanie takich zapisów w umowach o pracę. Skąd ten zakaz? Wynika on z faktu, że przepisy chronią pracownika, uznając go za słabszą stronę stosunku pracy. Całkowite ryzyko gospodarcze spoczywa tutaj na barkach przedsiębiorcy. Zatrudniający nie ma prawa przerzucać odpowiedzialności finansowej na swój personel. Do dyspozycji szefa pozostają wyłącznie kary porządkowe, ściśle określone w ustawie. Wszelkie inne klauzule o karach finansowych w umowie są z mocy prawa nieważne.
Twój komentarz został przesłany do moderacji i nie jest jeszcze widoczny.
Sprawdzamy, czy spełnia zasady naszego regulaminu. Dziękujemy za zrozumienie!
Listonosz nie przyniesie już Polakom awizo. Ogromna zmiana od stycznia 2026 roku
Dzwoni nieznany numer? Ten odruch może tylko pogorszyć sytuację
Aż 9 programów znika z telewizji. Wyłączą je już 31 grudnia
Kolejna wielka awaria w internecie. Strony padają jedna po drugiej
Bank wydał pilny komunikat, zacznie się już niedługo. Karty płatnicze przestaną działać

