Dlaczego nie powinieneś ćwiczyć na siłowni kiedy masz kaca

Podobno na kaca najlepsza jest praca, zwłaszcza na siłowni, bo wysiłek fizyczny sprawia, że wszystkie toksyny alkoholowe ulatują z ciała wraz z potem. Tyle że nie do końca to tak działa, a trening na kacu może przynieść zdecydowanie więcej szkód niż pożytku.
iStock-864565358.jpg
Być może akurat wy, zdychając w swoim łóżku na kaca, marzycie jedynie o szybkiej i bezbolesnej śmierci, jednak wierzcie nam, że istnieją na tym świecie tacy szaleńcy, którym nieobca jest idea wycieczki na siłownię o poranku tuż po melanżu. Jeśli przypadkiem zaliczacie się do tej drugiej grupy, to wiedzcie, że wypacanie alkoholu na siłce wcale nie jest takie dobre, jak może się to wydawać. Przekonuje o tym trener personalny Ian Streetz w rozmowie z „The Independent”.

Głównym problemem kaca jest bowiem odwodnienie organizmu, a nadmierne wypacanie płynów tylko to pogarsza. Przez to ćwiczenia mogą wydać się wam dużo bardziej fizycznie wycieńczające, zmęczenie i bóle się tylko nasilą i bardzo prawdopodobne, że napadną was nudności. Co więcej, kac przyczynia się do naturalnych zaburzeń koordynacji ruchowej, a więc prawdopodobieństwo odniesienia kontuzji również wzrasta.

Poza tym, efekt ćwiczeń na kacu jest żaden. Wszystko dlatego, że alkohol spowalnia proces syntezy białka, przez co budowanie mięśni staje się znacznie mniej efektywne niż normalnie.

Po co więc się męczyć, skoro i tak wysiłek na kacu nie przyniesie żadnych efektów? Lepiej jest zastosować tych kilka metod walki z syndromem dnia poprzedniego. Przeczytacie o nich TUTAJ

Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. istockphoto.com Środa 13.06.2018

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)