Łysy z 4 kółek - wywiad z Michałem Jesionowskim

Michał Jesionowski, twórca popularnego kanału „Miłośnicy czterech kółek” na YouTube, mówi CKM m.in. o swoich ukochanych BMW 5 (kilku), szczupakach (wielkich), pijanych studentkach (w taksówce) i różnych pierwszych razach (ale to nie to, co myślisz).

mk4.jpg

CKM: Nie wszyscy siedzą na YouTube. Żeby zobrazować twoją popularność, powiedz, ile dostajesz pytań z prośbą o pomoc przy naprawie albo kupnie samochodu?
Michał Jesionowski: Od razu pytanie w sedno. Sprytny widz znajdzie na moim kanale odpowiedź na prawie każde motoryzacyjne pytanie, w niektórych technikach puszczają moje materiały nawet jako instruktaż – ale i tak ludzie non stop piszą do mnie na mejla, przez Facebooka, w komentarzach, czy na grupie. Policzyłem, że różnych pytań i zapytań dostaję około 12 tysięcy miesięcznie!

CKM: Jesteś w stanie na to wszystko odpowiedzieć?
Michał Jesionowski:  Czasem odpiszę, ale nie dam rady każdemu pomóc. Nie jestem też tablicą ogłoszeniową, chyba że swoją. A, właśnie: sprzedam Peugeota 807 – tanio i dobrze (śmiech).

CKM: Kręcisz filmy o naprawianiu i tuningu aut, chociaż nie jesteś mechanikiem. Ba, mechanicy cię nienawidzą.
Michał Jesionowski: Fala hejtu ze strony zawodowych mechaników rośnie proporcjonalnie z moją popularnością. Czepiają się zwykle o głupoty, jakieś przejęzyczenia, ale ostatnio wbiłem kij w mrowisko. Wyzwali mnie w internecie od skurwysynów, bo ośmieliłem się otworzyć warsztat na własnych warunkach.

CKM: A jakie są twoje warunki?
Michał Jesionowski: Takie, że moi pracownicy dostają podstawową pensję od 3,5 tys. do 4,5 tys. zł. Do tego sprzedaję części z małym narzutem – i już jestem dla nich konkurencją. Ale panowie, spokojnie. To jest tylko jeden taki warsztat na czterdziestomilionowy kraj. Poza tym pieniądze robię gdzie indziej.

CKM: Czyli na YouTube?
Michał Jesionowski:  Tak, choć to nie przyszło od razu. Przez pierwszy rok nie zarobiłem ani złotówki. Nie zgadzam się też na wszystkie współprace, które są mi proponowane. Używam tych rzeczy, które są naprawdę dobre, a jeżeli zgadzam się
na reklamę, to tylko długoterminową. Ale teraz jestem w stanie miesięcznie wyciągać naprawdę dużo... (...)

To tylko krótki fragment wywiadu. Cały (m.in. o BMW, szczupakach i tych pijanych studentkach ;)  przeczytasz tylko w majowym numerze CKM – w kioskach!

CKM_05_18.jpg

Kup CKM przez internet: zamawiając prenumeratę na cały rok dostaniesz dwa numery za darmo i dodatkowy prezent gratis. KLIKNIJ TUTAJ.

Dodał(a): CKM Piątek 11.05.2018

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)