Zbigniew Bródka – zimny jak ogień

Mistrz olimpijski i chorąży reprezentacji Polski na otwarciu igrzysk w Pjongczangu Zbigniew Bródka równie dobrze radzi sobie na lodzie, jak i wśród buzujących płomieni.

brodka-wywiad-ckm.jpg

CKM: Nie boisz się, że Korea Północna będzie chciała w trakcie Igrzysk odpalić jakąś rakietę w stronę sąsiada?
Zbigniew Bródka: Zagrożenie zawsze będzie. Ale wspominając Igrzyska w Soczi w 2014 roku też mieliśmy pewne obawy – i na szczęście wszystko odbyło się w spokoju.

CKM: Jako młodziak trenowałeś wiele dyscyplin sportu – dlaczego wybrałeś łyżwy?
Zbigniew Bródka: Miłość do łyżwiarstwa zaszczepił we mnie mój pierwszy trener Mieczysław Szymajda. Pamiętam, jak wylewał lodowisko w tradycyjny sposób: na asfaltowym boisku do piłki ręcznej...

CKM: Na torze jesteś szybki, a czy szybko jeździsz też autem?
Zbigniew Bródka: Niestety... tak. Uwielbiam prędkość pod każdą postacią, staram się jednak zachować zdrowy rozsądek.

CKM: Powiedziałbyś o sobie, że jesteś ostry jak łyżwa? A może spokojny i chłodny?
Zbigniew Bródka: Raczej spokojny i zrównoważony.

CKM: Medali z igrzysk i mistrzostw masz mnóstwo. A czy masz jakieś odznaczenia za twoją służbę w straży pożarnej?
Zbigniew Bródka: Jeszcze nie. Jestem dość młodym stażem strażakiem i wykonuję raczej standardowe zadania.

CKM: Najbardziej brawurowa akcja strażacka?
Zbigniew Bródka: Miałem ich wiele, lecz największą (...)

To dopiero początek naszego wywiadu ze Zbigniewem Bródką. Całą rozmowę przyczytasz w aktualnym numerze miesięcznika CKM – w kioskach!

CKM_01-02_18.jpg

Kup CKM przez internet: zamawiając prenumeratę na cały rok dostaniesz dwa numery za darmo i dodatkowy prezent gratis. KLIKNIJ TUTAJ.

Galeria najpiękniejszych polskich olimpijek startujących na igrzyskach w Pjongczangu:



Dodał(a): CKM Piątek 09.02.2018

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)