Inżynier Tesli porzucił swoją pracę, by stworzyć lek na kaca

Ten człowiek pracował w jednej z najbardziej innowacyjnych firm świata, ale odszedł z niej, by znaleźć lek na chorobę, na którą w każdą sobotę rano cierpi połowa świata. To się nazywa prawdziwa ofiarność.

Zawsze podziwialiśmy ludzi, którzy wykorzystują swoją wiedzę, doświadczenie i ponadprzeciętne umiejętności w służbie całej ludzkości. Sisun Lee z Korei Południowej wszedł jednak na jeszcze wyższy poziom. On nie tylko posiada wszystkie wymienione powyżej cechy, ale także niesamowite poczucie misji, które popchnęło go do tego, by porzucić pracę u Elona Muska w Tesli i otworzyć własny start up produkujący lek na kaca (tak, nam też zakręciła się łezka w oku).

Dlaczego Sisun postanowił poświęcić swoją karierę dla wszystkich, którzy zalewają się w trupa w piątkowy wieczór? Ano dlatego, że sam kilka razy trochę zbyt ostro przyimprezował w swojej rodzinnej Korei. Tam jego znajomi uraczyli go jednak specjalnymi roślinnymi napojami, które doskonale radzą sobie z kacem, a że nigdzie indziej poza swoją ojczyzną Sisun nie był w stanie znaleźć podobnych specyfików, to postanowił coś z tym zrobić.

Najpierw Sisun Lee chciał importować te napoje z Korei, ale że żadna duża firma nie była skora do współpracy, facet wziął sprawy w swoje ręce. Wykorzystał fakt, że zanim stał się informatykiem studiował nanotechnologię i inżynierię biomedyczną, i po prostu stworzył własną recepturę leku na kaca, której głównym składnikiem jest tzw. japońskie drzewo rodzynkowe. Nie wdając się w zbędne szczegóły, roślina ta posiada specjalne właściwości przyspieszające metabolizm i usuwanie toksyn z organizmu, dzięki czemu nawet po intensywnej nocy, obudzicie się świeżutcy jak poranek.

Gdy okazało się, że jego mikstura rzeczywiście działa, Sisun rzucił robotę w Tesli i założył własny start up sprzedający napój na kaca oparty o jego autorską recepturę, który możecie kupić TUTAJ za kilka dolarów. I właśnie za to Sisunowi należy się wieczny szacunek. I pomnik.

ZOBACZ TEŻ:



Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. instagram.com/morningrecovery/ Poniedziałek 16.10.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)