Kobiecy punkt G - gdzie jest?

Punkt G jest niczym potwór z Loch Ness. Wszyscy o nim słyszeli, ale nie ma pewności, czy ktoś go widział. Nawet kobieta może nie znać jego położenia. Niech dziewczyna jednak wie, że próbujesz go znaleźć, a może doceni twe starania.

gl.jpg

Punkt G każdej dziewczyny tak naprawdę znajduje się w waszym portfelu. Nic tak nie podnieca płci pięknej jak stos zielonych. Nie każdy ma jednak okazję pochwalić się dobrymi zarobkami zbliżonymi do naszych. Jeśli więc nie macie na zbyciu kilku baniek, spróbujcie dostać się do niego za sprawą biologii. Pomożemy wam przebrnąć przez ten żmudny proces.
3.jpg

1. CO TO W OGÓLE JEST? CZYLI PODSTAWOWE INFORMACJE O PUNKCIE G

Wiemy, że twoje partnerki zawsze wrzeszczą jak oszalałe i na pewno nie udają, o czym mogą poświadczyć sąsiedzi chcący dzwonić na policję, za każdym razem, gdy w twoje ramiona wpada nowa zdobycz. Ale czy wiesz dokładnie dlaczego tak się dzieje? Bo właściwie co to jest punkt G? Tyle się o nim słyszy, że musi być czymś ważnym. Jak sama nazwa wskazuje jest to punkt. W dodatku znajduje się w ciele kobiety i to w twoim ulubionym miejscu. Pieszczenie go ma doprowadzić dziewczynę do orgazmu. Trzeba tylko dobrze wycelować, bo ten obszar ma zaledwie 1,5x2 cm.4.jpg

2. GDZIE ON JEST? CZYLI JAK ZNALEŹĆ PUNKT G

Gdzie jest punkt G? Jak znaleźć punkt G?  Punktu G mężczyźni szukają od niepamiętnych czasów. A właściwie od 1957 roku, bo wtedy wspomniano o nim po raz pierwszy. Odpowiedzialny za to był niemiecki lekarz Ernst Gräfenberg. Od jego nazwiska pochodzi również nazwa. Tak że dzięki Ernst, za to jak utrudniłeś nam robotę w łóżku. W każdym razie jeśli rozchylisz partnerce wargi sromowe, to znajdziesz go na przedniej ścianie pochwy. Jakieś 5 cm od wejścia. Chwytaj linijkę i do dzieła. Jeśli jednak dokładne mierzenie nic nie da, nie przejmuj się. Najnowsze badania każą wątpić w jego istnienie. Możliwe też, że były one prowadzone przez jajogłowych, na których żadna dziewczyna nie chciała spojrzeć i teraz mszczą się za wszelkie upokorzenia.1.jpg

Sonda

Gdzie jest punkt G?

3. CO Z NIM ROBIĆ? CZYLI STYMULACJA PUNKTU G

Zacznij od spojrzenia na swoje dłonie. Jesteś facetem i żadnej pracy się nie boisz, ale jeśli twoimi paznokciami gitarzysta Iron Maiden mógłby grać na swoim wiośle, a pod nimi znajduje się brud – obetnij je. Będziesz je wsadzał w bardzo delikatny narząd. Higiena przede wszystkim. Zanim weźmiesz się do prawdziwej roboty, warto również rozgrzać partnerkę. Dzięki temu punkt G będzie łatwiejszy do namierzenia, bo w wielu przypadkach, dopiero wtedy zabawa nim, sprawia kobiecie przyjemność. A kiedy już go znajdziesz, a ona jękami da ci znać, że to właśnie tam, odpowiednio go stymuluj. Stymulacja punktu G to nie szama na mieście po pijaku. Bądź delikatny i nie śpiesz się. Wykonuj okrężne ruchy, wokół wyznaczonego obszaru, a ona będzie ci wdzięczna. W trakcie seksu również możesz go "włączać" namawiając kobietę na odpowiednią pozycję. Odwrócona cowgirl, czyli ona na górze odwrócona do ciebie tyłem podskakuje na członku i klasyczny piesek, mogą okazać się tym, czego partnerka właśnie pragnie.2.jpg

4. JAK TO ZAKOŃCZYĆ? CZYLI ORGAZM PRZEZ PUNKT G

Zakończenie powinno być głośne i mokre. Tak, kobieta może wystrzelić swoimi płynami ustrojowymi jak w najlepszych produkcjach branży rozrywkowej dla dorosłych. Orgazm punktu G jest jednym z najbardziej intensywnych dla niej doznań. Co więcej, jeśli jesteś odpowiednio wytrzymały, możesz sprawić jej taką przyjemność wielokrotnie. Ale oczywiście nie jest to regułą. Nie przejmuj się, jeśli nie wejdzie dzięki tobie na szczyt. Niech ona zajmie się wtedy tobą. Twój punkt G jest o wiele większy i lepiej widoczny. Jej na pewno się uda. Niech zobaczy, że lepiej jest dawać niż brać.



Dodał(a): Paweł Zieleń Poniedziałek 30.01.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)