Gala Popkillery 2024 okiem CKM-u

Nasza obecność na hip-hopowej gali Popkillerów powoli staje się małą tradycją. Pojawiliśmy się w tym samym, dwuosobowym składzie. Czy zgodnie z czasem i zdobytym doświadczeniem możemy stwierdzić, że każda kolejna jest lepsza? Tutaj moglibyśmy mieć kilka "ale", lecz fakt faktem - tegoroczna gala była świetnie zorganizowana. Była na tyle interesująca, że zasługuje na osobną relację.
Zrzut ekranu 2024-04-7 o 03.16.43.png

Zacznijmy od nagród, które były przecież najważniejsze i dla nich spotkaliśmy się na kompleksie EXPO XXI. Tutaj spotkało nas najwięcej rozczarowań, ale wyłącznie przez prywatne sympatie. Niektóre kategorie uważamy za zbędne, w innych zagłosowalibyśmy inaczej, lecz do gremium nam jeszcze sporo brakuje, wtedy moglibyśmy legalnie zdradzić swoje typy!


Listę zwycięzców umieściliśmy na końcu tego tekstu. Jeśli chodzi o organizację gali, to choćbyśmy szczerze chcieli, nie znajdziemy niedociągnięć (poza brakiem transmisji na kanale YouTube, ale nas to szczęśliwie nie dotyczyło). Od wizytówek, jak DJ-ka umieszczona nad barem, po praktyczność i sympatycznych pracowników, którzy informowali o takich miejscach, jak szatnia czy toalety.

Na Instagramie redakcji (@ckmpolska) pojawiło się zdjęcie naszego redaktora naczelnego w pomieszczeniu imitującym okładkę hip-hopowego magazynu "Ślizg". Takie smaczki budzą największą sympatię. Naczelnego kupiła ta pozornie trywialna rzecz, że pisząc ten tekst może może być nieco mało obiektywny. Mimo wszystko jest to "oko redakcji", więc nikt z tego powodu nie zarzuci nam stronności. 

Takich detali zauważyliśmy dużo więcej. Jednego jesteśmy pewni: rzadko kiedy na podobnych eventach można dostać takie dobra za barem. Zakrapianych dyskusji z hip-hopową śmietanką nie odbierze nikt! Gala Popkillery to idealna okazja, by spotkać branżowych znajomych w takim gronie, w jakim rzadko pozwala czas. Ścieli też przed nowymi twarzami zawieranie nowych kontaktów i ta sieć się rozwija, co pozytywnie odbija się na sympatii fanów.

Prowadzący, Waldemar Kasta, jak co roku - był świetny, lecz mógłby hamować swoje filozoficzno-boomerskie komentarze dla siebie. Gadka "kiedy ja byłem młody i niedoświadczony aż tak bardzo, jak jestem dzisiaj" za każdym razem, kiedy przyłoży się mu mikrofon do ust, stała się odpychająca. Gdyby tylko potrafił mieć to pod kontrolą na tyle, by używać tego wyłącznie w wybranych wywiadach co jakiś czas, zapewne zyskiwałby milionowe wyświetlenia. Jest jak jest. 

Atrakcje genialne dla mainstreamowych fanów. Bambi śpiewająca po tym, jak weszła na stół? Perfekcyjne. Koncert Waimy i pojedynek freestyle pomiędzy Filipkiem i Edziem (okiem prowadzącego Filipek po prostu przejechał się po Edziu, co jest rzeczą sporną z większością opinii publicznej, bazując na komentarzach pojawiających się w mediach społecznościowych) dały uczestnikom gali nie lada przedstawienie.

Nașza dwójka reprezentantów bawiła się wyśmienicie i już nie może się doczekać przyszłorocznej gali. Zmontowaliśmy niezłą ekipę, ale subiektywnie spisaliśmy się na medal, jeśli chodzi o opis i relację wydarzenia. Sami sobie nagrodziliśmy ten tekst.

Jak zapewne nasi dobrzy czytelnicy zauważyli dawno temu, w tym roku wprowadziliśmy i prowadzić będziemy więcej nowinek ze świata hip-hopu. Liczymy na takie jakościowe materiały, zarówno ze strony redakcji Popkiller, jakie i planujemy z naszej strony, że obie strony zyskają nowych, regularnych czytelników. Może w przyszłości zorganizujemy konkurs na podwójną wejściówkę, a to duże wyróżnienie, które również posłuży nam jako wyraz wdzięczności dla was. Krótko mówiąc, być może w następnym roku będziecie się bawić na gali razem z nami. Pogadaj sobie z idolami!

Popkillery 2024, oficjalne wyniki: 


Raperka roku: 
Bambi

Raper roku (publiczność):
Szpaku

Raper roku (gremium)
Łona

Singiel roku (publiczność): 
Oki - Jeremy Sochan 

Album Roku (publiczność):
Taco Hemingway - 1-800-OŚWIECENIE

Album roku (gremium): 
Łona & KONIECZNY & Krupa - TAXI 

Progress roku: 
Aleshen 

Odkrycie roku: 
Bambi
Producent roku (publiczność) 
Kubi Producent 

Producent roku (gremium):
Atutowy 

25 lecie freestyle’u: 
Filipek

Próba czasu:
KęKę

Hardkorowy raper / grupa roku:
Kaz Bałagane

Liryczny raper roku: 
Avi

Trendsetter Roku:
Oki 

Kooperacja roku:
2020 - Malibu Barbie 

Międzynarodowa kooperacja roku: 
Malik Montana x NLE Choppa - Pestki

Singiel roku EUROPA:
Dave x Central Cee - Sprinter 

Album roku EUROPA: 
Russ Millions - One Of A Kind (publiczność)

Album roku EUROPA: 
slowthai - UGLY (gremium) 

Odkrycie roku USA:
Se*y Redd

Raper roku USA: 
Travis Scott

Singiel Roku USA:
Drake feat Yeat - IDGAF (publiczność)

Album roku USA: 
Travis Scott - Utopia (publiczność) 

Album roku USA:
Ki**er Mike - Michael (gremium)

Okładka/Wydanie roku: 
PRO8L3M - PROXL3M 

Teledysk roku: 
PRO8L3M - Nicea 

DJ roku: 
DJ Eprom

Klasyczny trueschoolowy album roku:
Włodi - HHultras

Alternatywny album roku: 
Vae Vistic - Omirya

Newschoolowy album roku:
club2020

Grupa/duet roku: 
2020

Najlepszy kontakt z fanami: 
Young Multi

DoWhatMovesYou:
Jimek

Złoty Popkiller:
Aśka Tyszkiewicz

Ciężko będzie przebić Bambi rapującą na stole i Filipka odnoszącego się do jej występu w swoich odpowiedziach na punchline'y Edzia. Za rok liczymy na jakiś lot helikopterem ekipą gości lub koncert zagranicznego, mainstreamowego artysty. Jeśli jednak będzie tak, jak było teraz, to przybieramy nóżkami.


Dodał(a): Konrad Klimkiewicz // fot.: instagram @popkillerpl Sobota 06.04.2024