Cyrk stulecia – Floyd Mayweather jr. kontra Conor McGregor

Takiej walki jeszcze nie było: legenda boksu Floyd Mayweather jr. i supergwiazda MMA Conor McGregor biją się ze sobą w jednym ringu, na własnych zasadach i za gigantyczne pieniądze!

mayweather-mcgregor-rysunek.jpg

Dzieli ich prawie wszystko.

Mayweather – Amerykanin, czarnoskóry, po 40–tce. W zawodowym boksie stoczył 49 walk, wygrał wszystkie, w tym 26 przed czasem. Mówią o nim: najlepszy żyjący pięściarz świata, bez względu na kategorię.

McGregor – Irlandczyk, nie po prostu biały, ale trupio blady i do tego rudy, ledwie 29–letni. W zawodowym MMA wygrał 21 walk, w tym 18 przed czasem. Mówią o nim: największa gwiazda mieszanych sztuk walki na świecie, bez względu na federacje.

Dzieli ich prawie wszystko, oprócz jednego: zamiłowania do wielkich, wróć!, do gigantycznych pieniędzy. To właśnie z powodu kasy, hajsu, mamony (jak zwał, tak zwał) 26 sierpnia 2017 roku w amerykańskim Las Vegas legendarny bokser oraz megagwiazdor MMA wejdą do ringu i zaczną się okładać pięściami na oczach całego świata.

Pojedynek Mayweather–McGregor zakontraktowano na 12 rund w kategorii wagowej junior średniej (154 funty, czyli 69,85 kg). Zawodnicy będą przebadani przez Amerykańską Agencję Antydopingową. Walka będzie się toczyć wg zasad bokserskich, ale nie wyklucza to użycia zgodnych z regulaminem technik pięściarskich stosowanych w MMA.

Fani liczą, że Mayweathera może zaskoczyć np. popularny w klatce, a w boksie prawie nieużywany „cios Supermena”, czyli atak pięścią z wyskoku. Fachowcy zauważają za to, że jeśli Mayweather miał w poprzednich walkach jakieś problemy, to z leworęcznymi bokserami – a McGregor jest mańkutem.

Ale zaraz każda trzeźwo myśląca osoba dodaje, że facet, który w swoim życiu nie stoczył ani jednej zawodowej walki bokserskiej, stanie naprzeciwko prawdziwej legendy, totalnego mistrza, przez dwie dekady w ringu roznoszącego absolutnie wszystkich próbujących stanąć mu na drodze. Na tym tle Dawid, który pokonał Goliata, wydawał się pewniakiem.

Chcielibyśmy napisać, że środowisko bokserskie jest w sprawie tej walki podzielone, ale nie, nie jest. Największe gwiazdy pięściarstwa są ze sobą zaskakująco zgodne.

Ołeksandr Usyk, mistrz świata federacji WBO, nazwał ten pojedynek „zniewagą dla boksu”.

Giennadij Gołowkin, mistrz świata federacji WBA, WBC, IBF i IBO, w ogóle nie uznaje tego starcia za walkę bokserską: „Bo po prostu Conor nie jest bokserem”.

10–krotny mistrz świata w sześciu kategoriach wagowych Oscar De La Hoya wprost nazwał całe wydarzenie cyrkiem i wezwał swoich fanów na Facebooku, żeby nie płacili na oglądanie tej „kpiny z walki”.

A jeżeli już jakiś bokser traktuje pojedynek Mayweather–McGregor poważnie i w kategoriach sportowych, to stawia na zwycięstwo Amerykanina. W triumf McGregora wierzą niemal wyłącznie ludzie związani z MMA (...)

To krótki fragment artykułu nadchodzącej walce Mayweather – McGregor. Cały artykuł przeczytasz tylko w aktualnym numerze miesięcznika CKM – w kioskach:

09_ckm_17cover-cheer617.jpg

Kup CKM przez internet: zamawiając prenumeratę na cały rok dostaniesz dwa numery za darmo i dodatkowy prezent gratis! KLIKNIJ TUTAJ.



Dodał(a): CKM Wtorek 22.08.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)