Najlepsze seks-pozycje w każdym typie aut

Jeździsz sedanem, kombi, czy kabrioletem? To nie ważne, bo zaraz dowiesz się, które pozycje seksualne są najwygodniejsze i najlepsze w zależności od rodzaju samochodu.

iStock-466535528.jpg
Seks w samochodzie może być nie lada przygodą i przyjemnością, oczywiście pod warunkiem, że ma się niezbędną wiedzę, by robić to jak należy. Podstawowe kwestie techniczne, jak to, że fura musi być w miarę posprzątana, zaparkowana bezpiecznie na uboczu i najlepiej z dala od policji (chyba że kręci was dreszczyk emocji), pominiemy, bo o tym doskonale wiecie.

Gorzej się robi w przypadku dobrania odpowiedniej pozycji do pojemności wnętrza. A z tym oczywiście bywa różnie, bo wiecie, w tej pozycji przeszkadzają nogi, w tej kąt natarcia jest nie taki, a w innej drążek zmiany biegów wrzyna wam się w zadek, a jakieś mikrokamyki, które przypadkiem pozostawiliście na dywaniku zdzierają wam skórę na kolanach do kości.

Z tym na szczęście koniec, ponieważ mamy dla was zestawienie najlepszych pozycji w zależności od rodzaju samochodu, który posiadacie.

1. Sedan – oczywiście musicie przenieść się na tylną kanapę, bo tam będzie najwygodniej. Ze względu na relatywnie sporo miejsca możecie wybrać pozycję spośród kilku różnych. Najlepiej będzie „na jeźdźca” lub „na pieska”, ale lekko zmodyfikowany „misjonarz” lub „łyżeczka” też powinny zdać egzamin.

2. Kompakt – tutaj niewielka ilość miejsca na tylnej kanapie może być utrudnieniem, dlatego najwygodniej będzie kochać się w pozycji „na jeźdźca”, gdy ty siedzisz rozparty na kanapie, a partnerka siedzi na twoich kolanach.

3. Kombi – tu sprawa jest prosta. Składacie tylną kanapę i robicie, co chcecie. „Misjonarz”, „piesek”, „łyżeczka”. Hulaj dusza.

4. Van – patrz punkt trzeci.

5. Fura sportowa – te zazwyczaj są dwumiejscowe, więc jeśli na co dzień bujacie się np. Chevroletem Corvette, to jedyne dwie pozycje, jakie wchodzą w grę, to „na jeźdźca” lub na „odwróconego jeźdźca”. A i tak będziecie mieli bardzo mało miejsca.

6. Kabriolet – tu sprawa jest o tyle prosta, że brak dachu daje dużą swobodę ruchu. Proponujemy więc zwykłą pozycję „na pieska”, gdzie partnerka wygodnie kładzie się tułowiem na klapie bagażnika, a pupę i nogi pozostawia wewnątrz auta. Przyjemność i wygoda gwarantowane.

Z tą wiedzą spokojnie możecie wziąć swoją partnerkę na przejażdżkę po okolicy i zakończyć ją w najprzyjemniejszy z możliwych sposobów.


TA DZIEWCZYNA LUBI SEKS W AUCIE





Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. istock Piątek 08.09.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)