Dowcip marynarski

Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić
samobójstwo .
Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cie na pokład naszego statku, ukryje,
przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs
będę cie karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mi dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone.. .
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać
sobie jeszcze jedna szanse i poszła z nim na statek. Jak
obiecywał tak zrobił - ukrył ja pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a cale noce spędzali na miłosnych igraszkach .
Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył
kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytał surowo .
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki,
karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam
nadzieje, ze kapitan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś
wiedziała, ze jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście -Wolin

Ocena:
Dodał: adamp76 w dniu 2012-05-21
mailto PDF

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Znasz lepsze kawały?

Dodaj dowcip