Z gwiazdy sportu w gwiazdę filmów dla dorosłych. Powód zaskakuje

Melisssa Bulanhagui była łyżwiarką figurową. Na swoim koncie miała takie osiągnięcia jak Grand Prix Włoch i brązowy medal juniorskich mistrzostw Stanów Zjednoczonych. Dlaczego porzuciła lodowisko na rzecz innych lodów? Otóż gwiazda filmów dla dorosłych bała się jednej rzeczy.
Niezależnie od wykonywanej pracy, każdemu człowiekowi towarzyszy stres: boimy się o stabilność zatrudnienia, czy podołamy wszystkim powierzonym zadaniom, i o to jak działalność zawodowa wpływa na nasze życie. Gdyby się postarać, to można byłoby zaliczyć historię Melissy Balanhagui do trzeciej grupy. Dziewczyna porzuciła karierę łyżwiarską, ponieważ obawiała się, że przez sport zostanie skazana na wieczne dziewictwo.

CZYTAJ TAKŻE: PRACOWNICE SEKSUALNE ZDRADZIŁY, JAK WYGLĄDA ICH PRACA NA HOME OFFICE

Biorąc pod uwagę fakt, że zdecydowała się na pracę w branży porno, można mieć stuprocentową pewność, że jej obawy przeszły do historii wraz z pierwszym – nomen omen – klapsem na planie. Była łyżwiarka w produkcjach dla dorosłych występuje pod pseudonimem Jada Kai.

I choć jako przyczynę odejścia ze świata sportu Kai podaje dość kuriozalny powód, to prawda jest nieco inna. 

Po kontuzjach i porażkach w amerykańskiej kadrze, Melissa przeniosła się na Filipiny, gdzie dalej trenowała łyżwiarstwo. Dziewczynie nie udało się jednak uzyskać kwalifikacji do udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi w 2014 roku, a na zawody został wysłany młodszy mistrz. To przelało czarę goryczy i Bulanhagui ostatecznie opuściła świat sportu.

Imała się różnych zajęć: była trenerką, sprzedawczynią i barmanką do momentu, w którym zaczęła zarabiać na erotycznych kamerkach. Tak została odkryta przez studio pornograficzne Reality King i jako Jada Kai znów zaczęła kręcić piruety na oczach milinów widzów. Pewne rzeczy ma się jednak we krwi. 





Dodał(a): Adam Barabasz / Instagram Poniedziałek 22.06.2020