Po tym czasie seks przestaje wpływać pozytywnie na związek

Nie ma wątpliwości, że regularny seks w związku sprzyja budowaniu dobrych i mocnych więzi między partnerami. Ale kiedy oddziaływanie bzykanka przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie? Słowem: jak często uprawiać seks, by utrzymać właściwy poziom zadowolenia?
iStock-510767689.jpg

Miewacie czasem takie dziwne uczucie niepewności o swój związek, gdy nie uprawiacie seksu ze swoją partnerką przez dłuższy czas? Jeśli tak, to się nie martwcie, bo według naukowców jest to absolutnie normalna reakcja.

Wynika ona ze zjawiska tzw. „seksualnej łuny/poświaty”, które zostało zaobserwowane podczas badania przeprowadzonego dla „Association for Psychological Science”. W języku angielskim brzmi to nieco lepiej, ponieważ termin „sexual afterglow” oznacza jednocześnie „łunę” właśnie i „miłe wspomnienie”.

I dokładnie o to chodzi w tym zjawisku. Bzykanko pozostawia w obojgu partnerów bardzo pozytywne wspomnienia i poczucie satysfakcji, które jednak wyparowują po około 48 godzinach. Tyle, zdaniem naukowców, trwa właśnie „seksualna łuna”. Po dwóch dobach pojawia się więc znów wewnętrzny niepokój i niepewność, które z kolei pryskają jak bańka po kolejnym seksie. I tak w kółko.

I choć wnioski płynące z tych badań nie są dla nas odkrywcze, bo od zawsze wiedzieliśmy, że seks jest jednym z fundamentów związku, to jednak dobrze wiedzieć konkretnie, jak często sypiać ze swoją partnerką, by utrzymać jej i swoją satysfakcję ze związku.

Z NIĄ UPRAWIAŁBYŚ SEKS CO GODZINĘ!


Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. istockphoto.com Wtorek 17.04.2018

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)