Właściciele kotów wolą ostry seks. Jest dowód

Kulturowe stereotypy sprawiły, że właściciele kotów nie są powszechnie uważani za demony seksu. A to duży błąd, bo właśnie ci ludzie zazwyczaj mają ochotę na więcej niż mógłbyś się spodziewać.

iStock-470882666.jpg


Skoro zakładamy, że nie każda kociara jest nudnym odludkiem, który nocami szydełkuje ubranka dla swoich pupili, to musimy mieć solidny powód. Tutaj z pomocą przychodzą naukowcy, którzy znaleźli związek pomiędzy posiadaniem kota, a skłonnościami do naprawdę ostrego seksu.

Wcale nie chodzi o miauczenie w trakcie stosunku czy erotyczne posypywanie się kocim żwirkiem. Właściciele kotów są bardziej zainteresowani wiązaniem partnera, przemocą, masochizmem, a w ekstremalnych przypadkach nawet gwałtem.

Naukowcy zauważyli, że czerpanie satysfakcji ze strachu, przemocy i unieruchomienia jest związane z występowaniem w organizmie pasożyta Toxoplasmosa gondii, który jest przenoszony właśnie przez koty. Jego obecność w ciele człowieka wywołuje toksoplazmozę, na która cierpi ponad 1/3 całej światowej populacji. U wielu osób zakażenie przebiega zupełnie bezobjawowo i nie stanowi zagrożenia życia.

Autorami badania są Jaroslav Flegr i Radim Kuba, którzy przeprowadzili testy na grupie 36 564 Czechów i Słowaków. Po przeanalizowaniu ankiet badacze doszli do wniosku, że osoby będące nosicielami toksoplazmozy są w większym stopniu zainteresowane ostrzejszymi praktykami seksualnymi.

Zdaniem naukowców toksoplazmoza wpływa na te obszary w mózgu, które odpowiadają za strach i podniecenie, a połączenie tych dwóch obszarów skutkuje czerpaniem przyjemności m.in. z sadyzmu i masochizmu.

Badacze dodali, że te specyficzne upodobania nie muszą być wynikiem żadnej przypadłości i mogą występować samoistnie. I zapewne za chwilę pojawi się kolejny zespół naukowców, który wysnuje nową teorię na temat ludzkich skłonności do BDSM.





ZOBACZ TAKŻE:
WOLNA EREKCJA-SPOSOBY NA POTENCJĘ





Dodał(a): Adam Barabasz / fot. iStock Wtorek 19.11.2019