Seks zimą jest jeszcze ważniejszy niż w pozostałe pory roku – dlaczego?

Regularne uprawianie seksu jest niezwykle ważne o każdej porze roku. Ale to właśnie zimą ma on największe znaczenie dla naszego zdrowia i to właśnie wtedy powinniście uprawiać go tym bardziej.
iStock-526743731.jpg

Z wykrzesaniem z siebie ochoty na seks w okresie zimowym bywa różnie. W końcu na dworze każdy podmuch wiatru mrozi krew w żyłach, dzień trwa jakieś dwie godziny, a na dodatek wszyscy faceci cierpią na syndrom „zimowego penisa”. Istny dramat, depresja i ogólna mizeria.

I właśnie dlatego tym bardziej powinniście uprawiać seks, który zimą jest lekiem na całe zło. I pisząc „lekiem”, dokładnie to mamy na myśli.

Naturalna witamina
Naukowcy z Uniwersytetu Pensylwanii ustalili bowiem, że każde bzykanko stymuluje organizm do produkcji przeciwciał, które pomagają w zapobieganiu i zwalczaniu wszelkich przeziębień i gryp. Po co więc faszerować się prochami na odporność, skoro zdaniem jajogłowych po jednym zbliżeniu poziom wspomnianych przeciwciał wzrasta aż o 30 proc.! 

Czyste szczęście
Warto? No pewnie, zwłaszcza że to nie jedyny pozytywny wpływ seksu na zdrowie. Każde współżycie zwiększa również poziom wytwarzania kolagenu, który odmładza organizm i poprawia kondycję skóry. Seks zakończony orgazmem wzmacnia też układ krążenia oraz serce i zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi i prostaty.

Ale nie zapominajmy również, że seks to szczęście w najczystszej postaci – zmniejsza poziom stresu, łagodzi napięcie i agresję oraz odgania wszystkie negatywne emocje. Z kolei endorfiny wydzielane pod wpływem udanego współżycia wywołują uczucie euforii i spokoju oraz poprawiają jakość snu.

Dlatego choćbyście czuli się najbardziej przygnębieni zimą, to seks jest zawsze dobrym rozwiązaniem.

Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. istockphoto.com Poniedziałek 07.01.2019