Seks to nie tylko przyjemność. 5 innych pozytywnych skutków współżycia

Korzyści płynących z seksu jest więcej, niż myślisz. Sami długo głowiliśmy się nad tym i w końcu udało nam się zebrać je wszystkie do kupy. Sprawdź, czemu warto regularnie wskakiwać ze swoją partnerką do łóżka.
couple.jpg

Chyba niemal każdy uwielbia uprawiać seks. Jest to jedna z najprzyjemniejszych czynności w życiu. Rozluźnia nas i sprawia, że stajemy się sobie bliżsi w związku. Jednak oprócz tego, że daje nam euforię i za jego sprawą tworzy się nowe życie, ma także kilka innych zalet.

Seks to zdrowie
Wiedziałeś, że miłosne uniesienia wzmacniają odporność? Jednak to wcale nie oznacza, że im częściej będziesz uprawiał seks, tym rzadziej będziesz chorował. Eksperci radzą, by robić to około 2 razy w tygodniu. Wtedy pobudzisz swój układ immunologiczny do działania. Osoby aktywne seksualnie mają częściej kontakt z czynnikami chorobowymi, dzięki czemu ich układ odpornościowy uczy się zwalczania patogenów.

Najedz się seksem
Wcale nie musisz zabierać kolacji do łóżka, żeby najeść się przed snem. Wystarczy, że będzie przy tobie twoja partnerka. Pod wpływem podniecenia i orgazmu w twoim organizmie zwiększa się wydzielanie oksytocyny, czyli tzw. hormonu bliskości. Co ciekawe reguluje on też poziom sytości, a jego podwyższony poziom przekłada się na zmniejszenie spożywanych kalorii.

Seks to też aktywność fizyczna
Nie dość, że się najesz, to jeszcze spalisz parę kalorii. Dodatkowo wytrenujesz też najważniejszy mięsień w twoim ciele. Nie… on nie jest mięśniem. Chodzi o serce. Aktywność seksualna przyspiesza jego akcję, co stanowi dla niego dobry trening. Intensywniejszy niż spacer i mniej męczący niż bieganie. No i dotarcie do mety jest przyjemniejsze.

Seks odmładza i wydłuża życie
Naukowcy odkryli, że regularne uprawianie seksu poprawia funkcje poznawcze mózgu i wydłuża życie. W badaniu osoby po 50, które baraszkowały raz w tygodniu, osiągały lepsze wyniki w testach językowych i wzrokowych niż seksualni abstynenci. Inne badanie pokazało, że hormony wytwarzane podczas współżycia zmniejszały ryzyko nagłego zgonu. Natomiast częste orgazmy u facetów zredukowały śmiertelność o połowę.

Seks przeciwbólowy
Ile to już razy ona skarżyła się na ból głowy… a przecież seks łagodzi wszelkie boleści. To za sprawą endorfin, które są uwalniane podczas stosunku. Mają one działanie przeciwbólowe i działają na całe ciało. Ciekawe, jaką teraz znajdzie wymówkę.



Dodał(a): Konrad Siwik / fot. Środa 19.08.2020