Lepszy seks po marihuanie. 5 porad

Badania naukowe są zgodne: seks na haju jest przyjemniejszy i daje więcej satysfakcji, ale nie sztuka się upalić i nic nie zapamiętać. Przedstawiamy pięć praktycznych wskazówek, jak dobrze się do tego zabrać.

iStock-517715505.jpg


Niedawno pisaliśmy o tym, że badania naukowe potwierdzają pozytywny wpływ marihuany na jakość seksu. Większość z respondentów przyznała, że używka zwiększa częstotliwość osiągania orgazmu, wrażliwość na dotyk oraz przyczynia się do wzrostu libido. Palenie może też zmniejszyć poziom stresu i niepokoju, czyli czynników najczęściej odpowiadających za zaburzenia erekcji.

Była również część z respondentów, którzy brali udział w badaniach i przyznali, że seks po trawce jest dla nich nieznośny albo wręcz niemożliwy. Niektórzy przyznali, że ma to związek z gatunkiem i dawką konopi, której używa się przed akcją. I słusznie.

Pozostało nam teraz przyczynić się do popularyzacji nauki i głosić jej osiągnięcia. Do niczego nie namawiamy, ale pozytywna opinia świata nauki wymaga jeszcze wsparcia kilku praktycznych porad, które mogą okazać się kluczowe dla amatorów seksu na haju. Kilka porad posunął Jeff Dillon, założyciel studia kręcącego filmy dla dorosłych z marihuaną w tle. Sprawdźcie, co podpowiada w jednym z wywiadów dla fatherly.com.

1.RODZAJ MARIHUANY
Nie każdy rodzaj marihuany jest dobry przed seksem. Niektóre szczepy działają intelektualnie, inne wzmagają wrażenia zmysłowe. Dillon sugeruje, że większość użytkowników za najlepszą uważa odmianę sativa, która wyostrza działanie receptorów sensualnych i poprawia nastrój. Choć, jak sam przyznaje, reguł nie ma: „Każdy reaguje inaczej na różne kannabinoidy, więc to, co działa na jedną osobę, może nie działać na inną” - ostrzega. Nic nie stoi przecież na przeszkodzie (cóż, poza kodeksem karnym), żeby zapalić co innego, niż twoja partnerka.

2.TESTUJ
Zanim zaczniesz uprawiać seks po trawce, sprawdź najpierw jak sam reagujesz na różne dawki i gatunki. „Powinieneś wiedzieć wcześniej, jak Twój organizm zareaguje na określony produkt” – podpowiada Dillon. W przeciwnym wypadku, może się to skończyć niemałym zaskoczeniem.

3.NAWILŻENIE
Suchość w ustach to jeden z najbardziej znanych efektów ubocznych palenia marihuany. Dzieje się tak, gdyż gruczoły odpowiedzialne za produkowanie śliny przestają poprawnie funkcjonować. Z tą dolegliwością można poradzić sobie za pomocą szklanki wody. Niemniej, palenie może również skutkować wysuszeniem innych obszarów, co nie zapewni wam dobrego seksu. Innymi słowy, upewnij się, że masz pod ręką jakiś lubrykant.

4.CIASTKA
Marihuana w formie np. ciastek to również niezły pomysł. Nie dławi cię kaszel, a poza tym, nie wszędzie można, da się lub powinno wydmuchiwać tyle dymu o tym charakterystycznym zapachu. Taki sposób na haj ma również swoje niuanse – mija trochę więcej czasu, zanim THC zacznie działać. Kolejna podpowiedź znów wiąże się z ostrożnością: „weź małą dawkę i zobacz, jak reaguje twój organizm, zanim przyjmiesz więcej” - sugeruje Dillon.

5.UMIAR
Słynna zasada „mniej znaczy więcej” ma również zastosowanie w przypadku seksu na haju. Pamiętaj – nie chodzi o to, że blant ma cię wyrwać z butów, ale trochę podkręcić nastrój. Nie jest sztuką upalić się gigantycznymi chmurami z wiadra, zawinąć w koc i zasnąć.





Dodał(a): CKM.PL / istockphoto.com Środa 05.08.2020