Duchy z waginy łapał penisem

Pewien pomysłowy Chińczyk wymyślił sobie dość osobliwy sposób by pobzykać i jeszcze zgarnąć za to kasę.
duchy w waginie


Pewna sklepikarka o imieniu A Xin z miasta Guangzhou w prowincji Guangdong chciała uwieść swojego szefa, jednak ten nie zwracał na nią uwagi. Gdy Chinka była mocno zrezygnowana, nagle pojawiło się wybawienie. Na jej drodze stanął Huang Jianjun i stwierdził, że ma nietypową przypadłość. A mianowicie duchy w waginie…

Zaproponował pomoc zakochanej sklepikarce. Oczywiście nie za darmo. Zażądał równowartości 10 000 złotych, by odprawić `egzorcyzmy`. Pogromca duchów zaprosił kobietę do pokoju hotelowego i kazał się jej rozebrać, by mógł ją zdiagnozować dokładniej i dogłębniej. Gdy A Xin wykonała polecenie, Huang miał rzekomo użyć swojego penisa, by od środka wyłapać demony ze zdesperowanej Chinki.

Gdy ta metoda nie poskutkowała, dziewczyna reklamację złożyła na policji. Ta ujęła pogromcę i sprawę teraz wyjaśnia. Początkowo Huang Jianjun utrzymywał, że poświęcił swoje dziewictwo, by pomóc Chince, później obrał inną linię obrony. Stwierdził, że przez cukrzycę nie może uzyskać erekcji, więc swojego `odkurzacza do duchów` użyć nie był w stanie.

My co prawda takich zdolności nie mamy, ale umiemy badać piersi w ramach profilaktyki nowotworowej, zatem panie, które potrzebują fachowej pomocy w tej kwestii, proszone są o wysyłanie zgłoszeń na [email protected]


Dodał(a): pinky Sobota 31.08.2013