Nowa polska “Syrena” z napędem elektrycznym. Oto jak może wyglądać

Kultowe polskie auto po wielu latach może wrócić na drogi w totalnie odmienionej odsłonie. Jednak nie tylko jego wygląd został zaprojektowany na miarę naszych czasów. Samochód dostał nową nazwę i napęd elektryczny. Tak będzie wyglądać Vosco S106EV.
Syrena elektryczna.jpg


Pierwszy projekt polskiego samochodu można było zobaczyć w zeszłym roku, jednak nie zachwycił on fanów motoryzacji. Nowa Syrena wyglądała wtedy jak większa wersja Fiata 500 lub VW Beetle, a urokiem mogła konkurować z Fiatem Multipla. Konstruktorzy najwyraźniej wzięli sobie do serca uwagi krytyków, bo postanowili nadać swojemu autu więcej indywidualnego charakteru.

Tak pierwotnie prezentowała się nowa Syrena:


Za nowy projekt jest odpowiedzialny Damian Woliński. W jego wizji autko będzie bardziej agresywne i nowoczesne niż pierwowzór. Design może wskazywać także na zastosowanie lżejszych materiałów jak włókno węglowe. Jednak twórcy jeszcze nie zdradzili na ten temat szczegółów.

Wiemy natomiast, jakie będą specyfikacje samochodu, o których w wywiadzie dla Dziennika mówił Andrzej Stasiak - główny konstruktor z FSO Syrena. Vosco S106EV na jednym ładowaniu będzie w stanie przejechać 200 kilometrów, ale firma pracuje nad wydłużeniem tego dystansu. W wersji standardowej ma dysponować mocą 156 koni mechanicznych. Dla spragnionych prędkości ma być dostępna sportowa opcja z 240 końmi mechanicznymi.

Trzeba przyznać, że przy tak niewielkich rozmiarach i takiej mocy ten samochodzik mógłby zawojować miejskie drogi i nieco poprawić los polskiej motoryzacji. Na ostateczne rezultaty trzeba jednak poczekać do uruchomienia procesu produkcyjnego, które może nastąpić w 2021 roku.

Zobacz odmienioną wersję polskiego samochodu elektrycznego:



Dodał(a): Konrad Siwik / fot. FSO Poniedziałek 08.06.2020