Watykan szuka grzesznika, który za papieża dał lajka erotycznej modelce

W sieci zawrzało bardziej niż w piekle. Wszystko przez zdjęcie erotycznej modelki, które zostało polubione z instagramowego konta papieża Franciszka. Watykan wyklucza, że zrobił to nowoczesny papa i rozpoczął śledztwo w tej sprawie.
pope.png
Niedawno pisaliśmy o tym, że papież Franciszek polubił na Instagramie zdjęcie wyzywającej modelki. Już wtedy mało kto wierzył, że to głowa kościoła zostawiła serduszko pod pikantną fotką. Watykan potwierdził, że to na pewno nie ojciec święty. 

W związku z tym, że informacja o niefortunnym polubieniu rozeszła się po świecie szybciej niż seksowne fotki modelki, Stolica Apostolska postanowiła wszcząć w tej sprawie śledztwo. Jej przedstawiciele twierdzą, że musiał to zrobić któryś z zewnętrznych pracowników.

Rzecznik Watykanu w rozmowie z The Guardian zaznaczył, że wykluczono opcję jakoby serduszko miało pochodzić ze Stolicy Apostolskiej. Dodał, że aktualnie toczy się dochodzenie w celu ustalenia, w jaki sposób zdjęcie modelki zostało polubione z papieskiego konta. 

Instagram Franciszka, podobnie jak inne jego social media, jest zarządzany przez liczne grono ekspertów. Do głowy kościoła należy ostateczne zatwierdzanie wpisów, ale z serduszkiem nie ma nic wspólnego. Tylko od czasu do czasu zdarzy mu się tweetować osobiście, ale IG zostawia specjalistom. 

“Papież nie jest jak Donald Trump, on nie siedzi z telefonem lub przy komputerze i nie tweetuje cały dzień” – skomentował Robert Mickens z katolickiej gazety La Croix.

Papieżowi nie przystoi lajkowanie zdjęć erotycznych modelek, ale my nie mieliśmy do niego o to żalu. A raczej do osoby, która to uczyniła. Natomiast Watykan z pewnością nie będzie tak wyrozumiały.

Zobacz galerię modelki, która dostała lajka z papieskiego konta:


Dodał(a): CKM.pl / fot. Instagram Poniedziałek 23.11.2020