Średniowiecze

W postępowej Anglii odżywają całkiem niepostępowe zwyczaje

cnota

Nie wiadomo, czy akurat z powodu aktywności seksualnej Robbie’ego Williamsa, ale faktem jest, że w Wielkiej Brytanii rośnie sprzedaż... pasów cnoty. Psychologowie, socjologowie oraz szkoccy górale widzą w tym przejaw pełzającej kontrrewolucji seksualnej, co wcale nie przeszkadza panu Richardowi Daviesowi z miasta Sheffield, największemu angielskiemu producentowi „strażników wierności”. W ciągu 24 ostatnich miesięcy jego obroty zwiększyły się o 233 procent! Przy czym – ciekawostka – 80 procent szytych na miarę pasów nosić będą mężczyźni, w większości z nich nobliwi bankierzy, lekarze i sędziowie. Możliwe są dwie interpretacje tego faktu – albo nie wierzą sobie, albo nie wierzą im kobiety. Wyroby pana Davisa wykonane są ze stali nierdzewnej i silikonu, a ich koszt wynosi w przeliczeniu na naszą walutę 2000 zł. Zamówienia, reklamacje i wszystkie inne obiekcje dotyczące nowoczesnych pasów cnoty prosimy kierować pod adres richard@tollyboy.com. Tych, którzy lubią trochę porozmawiać, odsyłamy pod numer 00 44 114 237 5232. 


Dodał(a): ckm Wtorek 06.09.2011