Zasnął w aucie, które ukradł

Kto nigdy nie uciął sobie drzemki, niech pierwszy rzuci kamieniem. Drzemanie w ukradzionym samochodzie, to już wyższa szkoła jazdy.


Funkcjonariuszy zaalarmowali – a jakże – przechodnie, którzy zauważyli, że w zaparkowanym, ale uruchomionym samochodzie śpi mężczyzna. Na działanie mundurowych nie trzeba było długo czekać. Od razu udali się na miejsce i usiłowali obudzić zaspanego kierowcę.

CZYTAJ TAKŻE: GOŁĄB WSYPAŁ SPRAWCĘ. ZAPROWADZIŁ POLICJĘ DO DOMU

I choć reakcją chyba każdego na poranną pobudkę jest hasło: „tylko pięć minutek”, to widok policyjnych kogutów z miejsca postawił mężczyznę na równe nogi. W pierwszym odruchu zamknął drzwi od środka i następnie próbował odjechać. Okazało się jednak, że dwa radiowozy skutecznie zastawiły mu wyjazd. 



W związku z tym, że mężczyzna nie wykazywał woli współpracy, policjanci rozbili szybę i wytargali go na zewnątrz. Takie działanie nie wynikało jednak z chęci rozmowy na świeżym powietrzu, tylko z faktu, że auto, w którym drzemał mężczyzna było kradzione.

BITWA

Cudze łóźko Cudze auto

Głosów: 38
Więcej bitew


Nieuczciwy śpioch został zatrzymany i trafił do aresztu. Będzie miał sporo czasu na sen.

ZOBACZ GALERIĘ: POLSKA POLICJA SIĘ ZBROI 





Dodał(a): Adam Barabasz / fot. Facebook Piątek 07.02.2020