O co chodzi w akcji #RespectUs

#RespectUs – „Szanujcie Nas” to akcja młodych Polaków, która zyskuje coraz większą popularność w sieci. Tłumaczymy, o co w niej chodzi, i kto za nią stoi.
ru.jpg

„I tylko mnie jedno przenika do głębi, że mnie ku*wa nikt nie przeprasza” – takimi słowami kończy się przejmujący film pt. „#RespectUs”, który od 27 lutego rozchodzi się po sieci.

Widzimy na nim Polaka – zakrwawionego, brudnego, palącego papierosa – który deklamuje pełny żalu utwór, w którym ironicznie przeprasza różne narody – m.in. Niemców, Rosjan – za krzywdy, które w przeszłości wyrządziły Polakom. Jest to treść utworu pt. „Przepraszam” polskiego punkowego zespołu Lumpex’75, który w tym przypadku posłużył jako apel do Polaków i do świata.



Apel mający na celu, podobnie jak cała inicjatywa „#RespectUs”, wyrażenie sprzeciwu oraz buntu wobec „międzynarodowej kampanii przypisywania Polakom współodpowiedzialności za Holocaust” oraz „zakłamywaniu historii”. Twórcy proszą też o „samodzielne myślenie, nieuleganie manipulacjom i życie w prawdzie”.

Jednym z głównych pomysłodawców całej akcji i jednocześnie aktorem występującym we wspomnianym filmie jest wywodzący się z Młodzieży Wszechpolskiej działacz Marek Miśko. Ostatnio zasłynął w sieci dzięki wypowiedzi, której udzielił telewizji „Trwam” w materiale broniącym polskiego przemysłu futrzarskiego.

Screenshot-2018-3-1 Bartłomiej Orzeł on Twitter.jpg

Film to jednak tylko jeden z elementów całej kampanii. W Polskę ruszyły też tiry z plandekami oklejonymi napisem „#RespectUs” i zdaniem po angielsku umieszczonym poniżej: „Podczas II wojny światowej Polacy ocalili ponad 100 tys. Żydów”. A to dopiero początek. Jak mówił Marek Miśko w rozmowie z serwisem naTemat, planowana jest teraz kolejna część kampanii, promująca Polskę w sposób pozytywny.

Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. screen youtube.com Czwartek 01.03.2018

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)