Najciekawsze nowości wydawnicze

Nie wiesz co zrobić z wolnym wieczorem? Podpowiemy ci po jaką książkę, albo komiks sięgnąć. Na pewno znajdziesz coś dla siebie.
4.jpg

Klasyka europejskiego komiksu? A może coś z superbohaterami? A jeśli nie opowieści graficzne, to może zainteresuje cię fakt, że powróciła ekipa znana z "Trainspotting", żeby nakręcić porno. Oto subiektywne zestawienie najciekawszych nowości wydawniczych ostatnich tygodni.

Księga luster

autor: E. O. Chirovici
wyd.: Znak
1.jpg
Anglojęzyczny debiut rumuńskiego pisarza, bardzo popularnego w swoim kraju. Chirovici stworzył pełen napięcia, mroczny kryminał, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje. Do agenta literackiego trafia fragment interesującej książki, dotyczącej nierozwiązanego morderstwa sprzed lat. Zanim udaje mu się skontaktować z autorem, ten umiera. Zaczynają się poszukiwania pełnej wersji manuskryptu i próba poznania prawdziwego zabójcy słynnego profesora. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia kilku postaci. Każda z nich krąży po labiryncie swojego umysłu, chcąc ustalić rzeczywisty przebieg wydarzeń dotyczących zagadki przestępstwa. Głównym tematem jest tutaj pamięć i to jak przekłamana jest nasza wizja przeszłości. Od pierwszej do ostatniej strony krąży pytanie, czy prawda w ogóle istnieje. Nie oderwiesz się, dopóki nie poznasz odpowiedzi. O ile takowa zostanie udzielona…

Rachel Rising. Cień śmierci

scen. i rys.: Terry Moore
wyd.: Fantasmagorie
2.jpg
Śmierć to dopiero początek. Przynajmniej dla tytułowej Rachel. Dziewczyna budzi się w środku lasu, w płytkim grobie. Wygrzebuje się na powierzchnię i rusza do swojego domu. Pragnie odkryć tajemnicę własnej śmierci i nowo zdobytej nieśmiertelności. Bo na pierwszych stronach przedstawiono jeden zgon, ale na pewno nie ostatni. Mroczny klimat, niewyjaśniona zagadka i napięcie, które można ciąć nożem - to znaki rozpoznawcze dzieła Terry’ego Moore’a. Przeprowadza on wiwisekcję na małomiejskiej mentalności, doprawiając szczyptą fantastyki, w podobny sposób jak David Lynch w serialu „Twin Peaks”. Wykorzystanie jedynie czerni i bieli dodaje aury surrealizmu, mrok toczy nieustanną walkę ze światłem, a świat przedstawiony wydaje się pogrążony w wiecznej nocy. Tylko dla czytelników o mocnych nerwach i ze specyficznym poczuciem humoru. Takim wisielczym.

Spider-Man: Władza
scen.: Kaare Andrews
rys.: Kaare Andrews, Jose Villarubia
wyd.: Mucha Comics
3.jpg
Takiego Spider-Mana z pewnością jeszcze nie poznałeś. Nie jest to zabawny, nastoletni Peter Parker uganiający się za seksowną rudą Mary Jane, czy blondwłosą Gwen Stacy, który w międzyczasie walczy z przestępczością w stroju pająka. Rzecz dzieje się w przyszłości, kiedy protagonista jest już stary, zmęczony, bez rodziny i pozbawiony nadziei i żyje w mrocznej wizji Manhattanu, gdzie brutalne oddziały opanowały ulice. Pytanie brzmi czy superbohater będzie w stanie ponownie założyć maskę i uratować miasto. Mroczny klimat nie ma wiele wspólnego z ogólnie przyjętym wizerunkiem tego trykociarza. Twórcy łączą marvelowską mitologię z przepowiedniami Orwella. Nie brakuje akcji, ani dobrze przedstawionych walk. Wszystko podbite utrzymanymi w odpowiednim tonie rysunkami.

300
scen. i rys.: Frank Miller
kol.: LynnVarley
wyd.: Egmont
4.jpg
Historię znasz doskonale. Nikt ci nie uwierzy, jeśli powiesz, że ekranizację widziałeś tylko raz. Jeśli jednak nie czytałeś oryginału najwyższy czas nadrobić zaległości. Frank Miller snuje opowieść o dzielnej garstce Spartan, stającej naprzeciwko licznej, perskiej armii. Testosteron wylewa się z każdego kadru, utrzymanego w wyjątkowo mrocznej stylistyce. Oprawa graficzna odrealnia przedstawiane wydarzenia, bo to hołd złożony męskości, odwadze i walce o własną godność. Sceny starć przedstawione są z pieczołowitością godną najlepszych filmów akcji. Bo patrząc na kolejne plansze łatwo odnieść wrażenie oglądania kinowej produkcji.

T2 Trainspotting
autor: Irvine Welsh
wyd.: Burda
5.jpeg
Na początku marca 2017 roku, do kin weszła druga część kultowego „Trainspotting”, ponad dekadę po premierze pierwowzoru. Z tej okazji w naszym kraju wznowiono książkowy oryginał, czyli powieść znaną pod tytułem „Porno”. Sama nazwa wskazuje czego dotyczy fabuła. Sick Boy wraca do Edynburga, gdzie próbuje zrobić karierę w branży XXX. Zbiera starą ekipę i chce nakręcić film. Wszystko wygląda dobrze, ale na drodze do osiągnięcia celu staje im opętany żądzą zemsty Begbie. Jest wulgarnie i obscenicznie. Pełno tutaj seksu, narkotykowych tripów i obrzydliwości. Szkocki pisarz pokazuje środkowy palec wszystkim konserwatystom. Welsh nie bierze jeńców. Lektura niewskazana dla bogobojnych babć i osób o słabym sercu.

Deadpool Classic. Vol. 1
scen.: Fabian Nicieza, Mark Waid, Joe Kelly
rys.: Rob Liefeld, Joe Madureira, Ian Churchill, Lee Weeks, Ken Lashley, Ed McGuinness
wyd.: Egmont
6.jpg
Jest to zbiór pierwszych, komiksowych opowieści dotyczących Deadpoola, czyli najbardziej wygadanego najemnika, którego nie trzeba nikomu przedstawiać odkąd wykreował go na ekranie Ryan Raynolds. Jeśli widziałeś film, wiesz czego można się spodziewać. Na pewno nie powagi. Liczni twórcy z dużą dawką humoru i brutalności przedstawiają perypetie wulgarnego antybohatera. Żarty o seksie, przekleństwa i wartka akcja – to znajdziesz na każdej karcie. We wszystkich planszach aż kipi od nadmiaru tych cech. Do tego należy dodać oldschoolowe rysunki i kolory, a otrzymamy nieco kiczowatą mieszankę wybuchową. Po lekturze pozostaje tylko westchnąć i szepnąć „ach ten Wade”.

Blueberry

scen.: Jean-Michel Charlier
rys.: Jean Giraud
wyd. Egmont
7d.jpg
Western to klasyczny gatunek pochodzący ze Stanów Zjednoczonych. Na przestrzeni lat niezgorzej radzili sobie z nim Europejczycy. Seria zadebiutowała w 1965 roku. Francuzi wykorzystali wymyśloną przez Amerykanów mitologię XIX wieku i w swojej opowieści zawarli wszystkie ważne elementy konwencji. Głównym bohaterem jest tytułowy Mike Blueberry, oficer kawalerii USA. Daleko mu jednak do wzorcowego żołnierza. Oszukuje podczas gry w karty, nie stroni od alkoholu ani kobiet. Ma też niezwykłą zdolność do pakowania się w kłopoty. Potrafi jednak wyjść z nich z twarzą. W pierwszym tomie próbuje powstrzymać wojnę między Indianami, a żołnierzami. Spodziewać należy się wartkiej akcji, ratunków w ostatniej chwili i nagłych zwrotów akcji. Czyli znajdziemy tu wszystko, co duzi chłopcy lubią najbardziej. Niewątpliwie sposób narracji jest już nieco przestarzały i dymki z myślami bohatera, dosłownie przedstawiające to co widzimy w kadrach, nieraz kłują w oczy. Wynagradza to prostota, klasyczna fabuła i dopracowane rysunki. Aż można poczuć gorąc Dzikiego Zachodu.

Deadpool. Wyzwanie Draculi

scen.: Gerry Duggan
rys.: Reilly Brown, Khary Randolph, Scott Koblish
wyd.: Egmont
8.jpg
Deadpool po raz drugi. Tym razem musi zmierzyć się z samym księciem ciemności. Przynajmniej tak myśli na początku. Okazuje się, że Dracula ma dla niego specjalne zlecenie. Mianowicie każe mu odnaleźć swoją narzeczoną. Antybohater tym razem wywoła wielką jatkę z udziałem fantastycznych stworzeń i demonów. Gościnnie wystąpi nawet Blade. To zadziwiające jak zgrabnie twórcy ogarnęli cały ten chaos. Jest zabawnie, brutalnie i wulgarnie, czyli tak jak powinno być. A rysunki, chociaż mają przedstawiać wyjątkowo odrealnioną historię, są bardzo szczegółowe i dają poczucie obcowania z czymś rzeczywistym. Przeczytajcie jeśli tylko chcecie się dowiedzieć, która kobieta (o ile można ją tak nazwać) skradła serce najbardziej wygadanego najemnika.

Przekręt. Najwięksi kanciarze PRL-u i III RP
autor: Patryk Pleskot
wyd.: Znak
9.jpg
Myślałeś, że największe przekręty wykręcali Amerykanie, bo tak wynika z ich kinematografii? Nie słyszałeś więc o bohaterach tej książki. Oddane z historyczną precyzją losy siedmiu kanciarzy, którzy grali na nosie ówczesnej władzy, nie tylko Polskiej. Tłumy ich podziwiały, ale dużo oszukanych przez nich osób nienawidziło. Wśród nich znalazł się bawidamek, który potrzebował zaledwie dziesięciu minut, aby zaciągnąć każdą kobietę do łóżka, a po wszystkim okraść. Język tej książki jest prosty, zabarwiony nostalgią za starymi czasami, a nawet zrozumiałym podziwem dla opisywanych postaci.

Kapitan Ameryka: Biały

scen.: Jeph Loeb
rys.: Tim Sale
wyd.: Mucha Comics
10.jpg
Jest to kolejna wydana w naszym kraju odsłona cyklu kolorowego, twórców, którzy przedstawiają ikoniczne postaci Marvela, ale w nieco inny sposób niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Ponownie snują historię o miłości, stracie i poległych superbohaterach. Tym razem to Kapitan Ameryka wspomina noc, kiedy zginął jego przyjaciel. Jest dużo akcji, chociaż opowieść utrzymana jest w nostalgicznych, a nawet melancholijnych klimatach. Biel, zapowiadana przez autorów w tytule jest nadużywana (jak zwykle barwy podane w tytule serii), ale coraz bardziej brudna. 




Dodał(a): Rafał Christ Czwartek 06.04.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)