Fanka rocka ma nietypowe hobby. Robi odlewy penisów gwiazd

Cynthia w latach 60. była groupie, czyli oddaną fanką zespołów rockowych. Jako studentka szkoły artystycznej, postanowiła połączyć swoje pasje. W ten sposób wpadła na pomysł gipsowych odlewów... członków zespołów.
4437439844_a69fab7306_o.jpg

Cynthia Albritton znana szerzej jako "Cynthia Plaster Caster" dojrzewała w Stanach w latach 60. pod okiem konserwatywnej matki i ojca alkoholika. Z początku nieśmiała, została wyzwolona przez muzykę Beatles'ów. Zdążyła więc jeszcze rzucić się w falę rewolucji seksualnej i psychodelicznego rocka. 

Uczęszczała do szkoły artystycznej. Tam, w ramach zajęć z rzeźby, jako pracę domową miała za zadanie stworzyć coś "solidnego, co zachowa swój kształt". Buntowniczy charakter Cynthii nie pozwalał jej oddać na zaliczenie po prostu drzewa albo bryły czy wieży. Postanowiła połączyć to zadanie ze swoją słabością do facetów z gitarami. Ulepiła członka w erekcji. I to odmieniło jej życie.

Czytaj także: Czy masz małego penisa?


Poźniej ćwiczyła odlewy na swoich znajomych w zaciszu prywatnych mieszkań, ale jakiś czas później poszło już samo. O jej pasji usłyszał legendarny Jimi Hendrix i to on jako pierwszy dał uwiecznić swój instrument młodej artystce. Kiedy usłyszeli o tym menedżerowie rockowych gwiazd, zaczęli wysyłać (co pewniejszych siebie) frontmanów. Między innymi również Frank Zappa czy Eric Burdon z The Animals. Pasja do odlewów z gipsu przesłoniła riffy i perkusje. 



Cynthia odlała ponad 48 form penisów, po czym przerzuciła się na piersi. 

Pamiętajmy, że do realizacji tej pasji, rock musiał być też hard, dlatego artystka pojawiała się z koleżanką, która była odpowiedzialna za stymulację, bo niektórzy nie chcieli nic nigdzie wsadzać, dopóki nie stanie się tak twarde i duże, jak sobie wymarzyli. Zwłaszcza, że miało tak zostać na lata. Ostatecznie, pierwsze 22 sztuki, które wykonała Cynthia, zostały w końcu uwiecznione w brązie. 

Mimo upływu lat, artystka dalej przyznaje się do odruchów groupie: "kiedy widzę ładnego chłopca na scenie, dalej rozważam możliwości za kulisami".

Czytaj dalej: Sztuka uliczna 

 


Dodał(a): Marek Matyjanka / Flickr - Mitchel, CC BY-NC 2.0, instagram.com Piątek 17.07.2020