Jak wygląda seks pod wpływem różnych używek

Chcesz wiedzieć, jaki wpływ na łóżkowe wyczyny ma to, co wypijesz, wypalisz, połkniesz lub wciągniesz? Zaspokajamy twoja ciekawość, żebyś nie musiał już tego sam sprawdzać.
iStock-486702830.jpg

Ludzie różnie mówią. Dla jednych seks po alkoholu, marihuanie i innych środkach zmieniających świadomość bywa objawieniem. To, co przyjęli, daje im kopa, wszystko, co się dzieje, czują bardziej niż na trzeźwo, a ich partnerki, które wzięły to samo, co oni, pozbywają się wszelkich zahamowań. Inni jednak swój zbyt alkoholowy lub narkotyczny seks wspominają jako degrengoladę. Drastycznie inny niż na trzeźwo wybór partnerki albo chwilowa impotencja to wcale nie najgorsze rzeczy, jakie mogą się w takiej sytuacji przytrafić. Jednak bez względu na to, czy efekty są dobre, czy złe, co do jednego nie ma wątpliwości: wspomaganie się w łóżku substancjami zmieniającymi świadomość to powszechna sprawa. Także w Polsce. Seksuolog Daniel Cysarz, który prowadzi gabinety w Warszawie i Trójmieście, zdradził CKM, że jego pacjentom zdarza się podczas terapii wspominać o stosowaniu takich środków. Chodzi szczególnie o alkohol i marihuanę, chociaż bywało, że słuchał także o ecstasy i LSD.

– Większość pacjentów stosuje takie środki, bo wywołują one poczucie rozluźnienia – mówi Daniel Cysarz. – Nic w tym dziwnego, bo rozluźnienie w ciele jest podstawowym warunkiem dobrego seksu. Kiedy jesteśmy spięci, seks idzie nam jak po grudzie – zauważa polski seksuolog.

Na zdrowie?
O seksie po alkoholu pewnie mógłbyś napisać powieść (czy są wśród czytelników CKM jacyś abstynenci?!). My tez coś o tym wiemy. I chyba się zgodzimy: seks po procentach jest w porządku pod warunkiem, że żadne z kochanków nie wypije go zbyt wiele. Piwo czy wino są dobre przede wszystkim „dla kurażu”: ośmielony alkoholem łatwiej wyciągniesz dziewczynę z klubu wprost do łóżka, i w nim też oboje będziecie odważniejsi – zahamowania pójdą w odstawkę. Niewielka ilość alkoholu przyjemnie rozgrzewa i ułatwia erekcję (alkohol rozszerza naczynia krwionośne, co powoduje łatwiejszy dopływ krwi do penisa). Gorzej, jeśli wypijesz za dużo. Pamiętasz kultowa piosenkę Dead Kennedys pod tytułem „Too Drunk to Fuck”? Cała sprawa miedzy tobą a nią może się skończyć tak jak w tym utworze, czyli zanim tak na dobra sprawę się zaczęła... Nie owijajmy więc w bawełnę: jeśli przesadzisz z alkoholem – zapomnij o dobrym seksie. A raczej o seksie w ogóle.

Proszki dla zwierzaków

A jak jest z innymi, mocniejszymi i niebezpieczniejszymi substancjami? Jednymi z nielicznych twardszych narkotyków, które maja właściwości afrodyzjaków, są amfetamina i kokaina. Obie substancje u większości osób wzmagają popęd seksualny i sprawiają, że ten, kto je wciągnie, przez jakiś czas czuje się prawdziwym bogiem seksu. Jak podaje prowadzony przez Uniwersytet Kalifornijski portal edukacyjny SexInfo Online, narkotyki te uruchamiają w mózgu działanie dopaminy, odpowiadającej za odczuwanie przyjemności oraz noradrenaliny, która stymuluje i wpływa na poprawę koncentracji. Seks po kokainie czy amfetaminie ludzie zazwyczaj opisują jako bardziej zwierzęcy. I jeszcze jedno – często może on trwać godzinami. Co pewnie ma plusy, ale przede wszystkim ma minusy: zbyt długi i intensywny seks może
najzwyczajniej w świecie prowadzić do obrażeń, wśród których otarcia miejsc intymnych należą do tych najmniej uciążliwych.

CKM PRZYPOMINA
Posiadanie większości wymienionych w tym artykule substancji jest w Polsce nielegalne i grozi więzieniem, a ich stosowanie może poważnie zagrozić zdrowiu, a nawet życiu. Dlatego nikogo nie nakłaniamy do ich spożywania! A co my robimy po pracy, to już nasza sprawa.

To był fragment tekstu o seksie pod wpływem różnych używek. Dalszą część znajdziesz tylko w styczniowo-lutowym magazynie CKM - tylko w kioskach!

ckm-01-02-19-42c4009561b7f7e667437e5b677fce96_5ca17f.jpg

Kup CKM przez internet: zamawiając prenumeratę na rok 2019 dostaniesz dwa numery GRATIS! KLIKNIJ TUTAJ.



Dodał(a): Filip Konopiński/ fot. istockphoto.com Piątek 01.02.2019