Mila Calmel - polska krew

Gorąca francusko-filipińska Polka mruczy, gdy dotyka się ją we właściwy sposób

mila-calmel-ckm.jpg

CKM: Masz nieco egzotyczną urodę. Czy na pewno w stu procentach jesteś prasłowiańską Polką?
Mila Calmel: Nie do końca (śmiech). Moja mama jest z Filipin, a tata to Francuz. Ale mam w sobie polską krew – babcia była Polką, która zakochała się we Francuzie i razem z nim przeprowadziła się z Polski do Francji.

A ty wybrałaś właśnie ojczyznę polskiej babci – od kilku lat mieszkasz w naszym kraju na stałe. Jak to się stało?
Mila Calmel: Najpierw przyjechałam tu tylko po to, żeby napisać maturę i zaraz po niej wróciłam na studia do Francji. Ale później, po trudnych doświadczeniach w starym związku, zdecydowałam się znowu przyjechać do Polski – i tak jakoś wyszło, że już tu zostałam.

Jesteś silnie związana z naszym krajem?
Mila Calmel: Tak, czuję silne połączenie z Polską. Jak widzisz, mówię po polsku, tu pracuję. W Polsce czuję się jak w domu. Spędziłam tu większą część mojego dorosłego życia.

Co mnie cieszy, i na pewno innych mężczyzn też, bo wyglądasz na ostrą laskę.
Mila Calmel: Kluczem jest utrzymanie tajemniczego ogrodu – nie wierzcie we wszystko, co widzicie (śmiech).

Czy tajemnicza dziewczyna lubi ostry seks?
Mila Calmel: Odrobina pikanterii nikogo jeszcze nie zabiła!

Najciekawsze miejsce, w którym go uprawiałaś to...?
Mila Calmel:
Hm... Podczas wesela znajomych. Upiliśmy się, pokłóciliśmy i przez emocje związane z tą kłótnią – nie zdradzę o co poszło – zaczęliśmy uprawiać seks na schodach. Słyszeliśmy wszystko, co się działo dookoła, a inni mogli usłyszeć nas. To było niesamowite doświadczenie, ale też niesamowicie śmieszne. Koleś musiał potem chodzić i witać się ze znajomymi ze zużytym kondomem w drugej ręce, bo nie mógł znaleźć kosza na śmieci (śmiech).


Najdziksza fantazja seksualna, której jeszcze nie spełniłaś?
Mila Calmel: No dobrze, powiem. Zawsze chciałam zrobić to w kościele. Może będę musiała poczekać na swój własny ślub, aby mi się to udało. A poza tym marzę o seksie
w samolocie, tyle że prywatnym...

Inne plany na przyszłość?
Mila Calmel: Mam ich bardzo dużo, ale większość z nich sprowadza się do podróżowania po świecie i pomagania ludziom.

Polecisz na faceta, który...?
Mila Calmel: Nie szukam niczego konkretnego u mężczyzny, chociaż zawsze kręcą
mnie niebieskie oczy. Tu jednak chodzi po prostu o chemię i o to, żeby facet był autentyczny.

Masz fajnego kotka wydziaranego na pupie. Dla kogo miauczy?
Mila Calmel: Dla pewnej tajemniczej osoby. Ja sama też jestem prawdziwą kotką
– mruczę, kiedy jestem szczęśliwa albo kiedy dotyka się mnie we właściwy sposób...

To był tylko wywiad. Nagą sesję gorące Mili Calmel znajdziesz tylko w kwietniowym numerze CKM - w kioskach!

ckm-04-19-95ffa0ef8ac8c0c217136765970ea559_9f077d.jpg
Kup CKM przez internet: zamawiając prenumeratę na cały rok dostaniesz dwa numery GRATIS! KLIKNIJ TUTAJ.


Dodał(a): CKM Wtorek 02.04.2019

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
martunia20 (2019-04-03 18:29:20)
zapraszam Panów na stronę - https://xsingielki.pl Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)