Angelika Mikołajczak - nasza łobuziara

Angelika nigdy nie uważała się za wzór czystości. Ma swój charakter, czasem jest niegrzeczną dziewczynką... i za to ją lubimy!
łobu.jpg
CKM: Rety, twoje zdjęcia robiliśmy w tym miesiącu, a pozujesz z bardzo starym wydaniem CKM, aż sprzed pięciu lat! Musimy więc spytać: lubisz nasz magazyn? I za co?
Angelika Mikołajczak:
Oj, dużo tych rzeczy. Podoba mi się to, że wasze artykuły są treściwe i oparte na wiarygodnych źródłach. Wrażenie robią też na mnie fotografie – naturalne i estetyczne.

CKM: Więc nie dziwię się, że teraz ty pozujesz dla nas. To emocjonujące przeżycie?
A.M.:
Jasne, że emocjonujące, ale do tego naprawdę bardzo fajne. Powiem ci, że trzeba mieć odwagę, aby to zrobić – w końcu nieczęsto pokazuje się innym tyle nagiego ciała.

CKM: To trochę tak jak z seksem na pierwszej randce. Co o nim myślisz?
A.M.:
Nie ma w nim nic złego – wszystko zależy od tego, z kim się go uprawia. Jeśli jest to facet, przy którym oddech staje się wolniejszy, tętno szybsze, zaś dodatkowo jego wzrok przeszywa cię na wylot, a głos sprawia, że masz ciarki na całym ciele i się rozpływasz... Wtedy zdecydowanie mówię „tak”.

CKM: Jakie było najdziwniejsze miejsce, w którym uprawiałaś seks?
A.M.:
Hmmm, opiszę ci to w ten sposób: późny wieczór, pomost, publiczna plaża w jednym z bardziej znanych miejsc wypoczynkowych w Polsce. Jednak jaka to dokładnie była miejscowość, domyśl się sam.

CKM: Zagrałaś m.in. w teledysku zespołu disco polo Clubbersi. Jesteś właśnie tytułową „Łobuziarą”?
A.M.:
W każdej kobiecie są jakieś pierwiastki anioła i diablicy. Szczerze mówiąc, nigdy nie uważałam się za wzór czystości. Mam swój charakter, czasem trzeba być niegrzeczną dziewczynką (śmiech).

CKM: Jacy mężczyźni najbardziej cię kręcą?
A.M.:
Tacy, którzy są najbardziej intrygujący, bo teoretycznie zbyt nieosiągalni. Lubię wyzwania. A co do charakteru: szczerość, poczucie humoru, no i chęć dbania o siebie.

CKM: Wiem, że nie tylko pozujesz do zdjęć, ale czasem stajesz też po drugiej stronie obiektywu. Fotografowałaś już nagą kobietę?
A.M.:
Tak! Miałam jedną okazję robić sesję zdjęciową rozebranej modelce. To był prezent dla jej partnera. Wyszło naprawdę super.

CKM: Lubisz patrzeć na ciała innych ładnych dziewczyn?
A.M.:
Pewnie, że tak. Najbardziej podobają mi się te kobiety, które są bardzo naturalne.

CKM: A którą część ciała najbardziej lubisz u siebie?
A.M.:
Oczy. Ponoć mam bardzo przyciągający wzrok... Potwierdzasz?


To był wywiad. Gorącą sesję Angeliki znajdziesz tylko w nowym październikowym numerze CKM – już w sprzedaży!

CKM_10_18.jpg

Kup CKM przez internet: zamawiając prenumeratę na cały rok dostaniesz dwa numery za darmo i dodatkowy prezent gratis. KLIKNIJ TUTAJ.


Dodał(a): CKM/ fot. CKM Wtorek 09.10.2018

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)