karp

wigilia. sielanka, kolędy, rodzina przy stole dzieli się opłatkiem..
ktoś dzwoni do drzwi- w domu konsternacja, bo nikogo się nie spodziewali. pan domu niepewnie otwiera drzwi, patrzy, a tam brudna, biedna cyganka z malutkim cyganiątkiem na rękach.
– panie kochany, weź pan to dziecko, ulituj się!
facetowi żal się zrobiło, bo to wigilia, wiadomo taki szczególny dzień, wziął
dzieciaka..
Kolejny rok, wigilia rodzina przy stole dzieli się opłatkiem..
ktoś dzwoni do drzwi- w domu konsternacja, bo nikogo się nie spodziewali. pan domu niepewnie otwiera drzwi, patrzy, a tam znów brudna, biedna cyganka z malutkim cyganiątkiem na rękach.
– panie kochany, weź pan to dziecko, ulituj się!
– hm.. nieee, w tym roku mamy karpia.

Ocena:
Dodał: adamp76 w dniu 2013-07-19
mailto PDF

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Znasz lepsze kawały?

Dodaj dowcip