Misja Mokra Dziurka

A pytanie konkursowe na dziś brzmi: co podnieci twoją laskę: żel rozgrzewający, ostry łomot, czy wierszyk do podusi?

dr_housex.jpgOdwiedź nasz fan page na Facebooku

LASKA JAK SAHARA
Mimo moich nieustających wysiłków moja laska jest ciągle „tam na dole” sucha. Nawilżam ją nawet drogimi żelami, ale to nic nie pomaga! Czy jest jakaś rada?
Spragniony wilgoci
Zakładam, że poza „drogimi żelami” wypróbowałeś najpierw swe zdolności manualne oraz popracowałeś nad partnerką swym językiem. Rozwiązanie żelowe jest ostatecznością, która często bardziej szkodzi, niż pomaga. Zimny żel często daje odwrotny od zamierzonego efekt (kobieta instynktownie boi się i „zasycha”). Jeśli jednak uważasz, że nic innego wam nie pomoże, polecam nawilżacz rozgrzewający firmy Durex. Produkt ten nazywa się Warming Lubricant i dostępny jest w internecie lub dobrych sex shopach.

POETA
Jestem początkującym poetą. Specjalizuję się w wierszach miłosnych i erotykach. Pracuję tylko nocą, aby były bardziej autentyczne. Czy moje zamiłowania do pięknych i wzniosłych rymów oczarują dziewczyny?
Pan Tadeusz
Wybacz, Tadeuszu, ale mnie to nie rusza. Podejrzewam, że dla 99 procent kobiet fakt, że tworzysz po nocach rymowanki, nie ma żadnego znaczenia. Radzę, abyś noce poświęcał praktykowaniu erotyki, a swe doświadczenia ewentualnie opisywał za dnia. Kobiety interesuje praktyka, a nie teoria!

SEKS NA OSTRO
Czy wolno podczas seksu tak mocno związać i wybatożyć partnerkę, aby ta aż wyła z bólu?

Dracula z Warszawy
Jeśli kobiecie nie odpowiada taka „zabawa”, to nie wolno. Jeżeli wrzaski pary sadomasochistów przeszkadzają sąsiadom, też nie wolno. Gdy któryś z uczestników takich praktyk może podczas ich stosowania ponieść uszczerbek na zdrowiu, też nie wolno. A co wolno? Wolno ci pójść po rozum do głowy. Albo do psychiatry. Wybór należy do ciebie. Ostry seks nie może sprawiać radości tylko tobie!


Dodał(a): Siostra Przełożona 2012-08-28

mailto PDF

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)