Szkolenie dla utrzymanek

Amerykański serwis `randkowy` zorganizował szczyt, na którym szkolił młode dziewczęta, jak wypracować i utrzymać relację ze starszym i majętnym facetem. Dostały wiele wskazówek, błogosławieństwo i usprawiedliwienie dla czynów, których chcą się podjąć.
sugar-daddy1.jpg
SUGAR DADDY
Nie ma dobrego przekładu tego słowa na język polski, ale `tatusiek` czy sponsor będzie wystarczająco wymowne. To pan w wieku około 45 lat, o majątku 5,2 miliona dolarów. Przynajmniej takie średnie dane za rok 2015 podaje serwis seekingarrangement.com, specjalizujący się w kojarzeniu tych mężczyzn z atrakcyjnymi dziewczynami. Jedna z nich, 20-letnia Julia, opisuje, jak wyobraża sobie `tatuśka`: chce poznać ogarniętego faceta, który „umie w życie” i nie oczekiwałby od niej zbyt dużego wsparcia. Tak by mogła zająć się swoim losem. Coś w rodzaju transakcji wiązanej. Według niej tym właśnie różnią się starsi faceci od millenialsów. Tłumaczy, że jeśli dziewczyna czuje się ze sobą dobrze, że szanuje siebie, to nie powinna się niczego wstydzić. Takich jak ona jest więcej.

SUGAR BABY
Utrzymanka, `andrynka`, `cukiereczek` czy pospolita `blachara` – jak zwał tak zwał. Chodzi zazwyczaj o studentkę, która żeby nie popaść w długi związane z utrzymaniem się na uczelni, szuka alternatywnych źródeł dochodu. Roczne czesne na Harvardzie kosztuje około 60 tysięcy dolarów. Absolwenci po czterech latach kończą zazwyczaj ze zobowiązaniem wynoszącym średnio 100 000 zielonych. Zaczynają więc życie zawodowe od spłacenia długu z czasów uczelnianych.

Młode dziewczyny oglądają piękne zdjęcia w mediach społecznościowych, programy w telewizji opowiadające historie wygodnego życia i krew je zalewa, że muszą montować hamburgery w fast foodzie. Wyjście z kryzysu widzą w sponsoringu.



SZKOLENIA ZE SPONSORINGU
Wspomniany serwis internetowy kojarzy ze sobą opisane powyżej strony układu. Żeby popularyzować swoje usługi, organizuje szkolenia i warsztaty, na których młode dziewczęta dowiedzą się, jak zdobyć swojego `tatuśka`. Spotykają się tam świeże adeptki i doświadczone wyjadaczki.

Trenerki przekazują swoją wiedzę, ale i pomagają w usprawiedliwieniu tego przed sobą czy otoczeniem. Tłumaczą, że kobiety zarabiają o 25% mniej niż faceci z takim samym wykształceniem. Według damskich coachów, dziewczyny powinny traktować to również jako inwestycję, dobry start w rozpoczęciu własnego biznesu. Jednak najlepiej mieć plan na to i wyłożyć go `tatuśkowi`. Do tego mają proponować im udziały w przedsięwzięciu i facet podobno będzie traktował je wtedy całkiem serio. Jeśli panny nadal czułyby się źle w tej roli, jedna z trenerek doradza, by traktować to jak randkowanie. Ale takie z celem do osiągnięcia. „Randkowanie z celem” – powtarza pod nosem Julia.

STAWKI, KOSZTY, KIESZONKOWE
Na szkoleniu pokazywany jest przykładowy kosztorys, gdzie wyszczególnione są wszystkie miesięczne wydatki, m.in.: myjnia, członkostwo w siłowni, abonament za ad blocker (!), opłata za naukę pole dance, masaże, manicure, jedzenie, paliwo, opłaty za rachunki. Łącznie 30 pozycji z listy „wyceniono” na 32 000 złotych, czyli 8 000 dolarów. Ale lepiej pozostać przy oryginalnej walucie, bo powinno się te kwoty przekładać 1:1. Tyle według ekspertek miesięcznie potrzebuje dziewczyna do wygodnego życia. No bo przecież ciężka praca w pocie czoła i z wyrzeczeniami po drodze jest dla słabych, a fortuny budowane są w kilka dni. W kilka dni od rejestracji we wspomnianym serwisie randkowym. Smutna dla `cukiereczków` wiadomość jest taka, że w 2015 roku `tatusiowie` wydawali na swoje utrzymanki zaledwie 3 000 dolarów. Sposób na to znalazła Jordan.

sugar-daddy4.jpg

KIM SĄ CUKIERECZKI
Jordan Taylor to absolwentka Uniwersytetu Yale i jest jedną z prelegentek na szkoleniu. Mówi o rotacji facetów w swoim życiu. Z żalem stwierdza, że większość mężczyzn dysponuje cienkim portfelem. W chwili obecnej ma 3 do 5 gości, którzy ją sponsorują, ale postara się dobić do 10. To pomoże zaspokoić jej potrzeby materialne, bo zapewnia, że chodzi tylko o tę płaszczyznę.

Candice Kashani to studentka prawa, która w „branży” jest od 3,5 roku. Na swoim profilu w serwisie społecznościowym wkleja zdjęcia z fajnych wypraw i możemy się tylko domyślać, jak się tam znalazła. Na jednej z fot wynurza się przez dach Maserati i co prawda żałuje, że nie jest to Bugatti, ale mimo wszystko się nim zadowoli. Weszła w ten biznes, by mieć na czesne i nie kończyć studiów z długiem.



DROGA DO SUKCESU
Sukces można osiągnąć stosując się do prostych i wyłożonych w punktach zasad:
- przez cały czas bądź opiekuńcza i miła,
- wychodź z inicjatywą przy drobnych gestach,
- wbrew obiegowej opinii seks nie jest wymagany,
- wyrażaj aprobatę,
- naucz się jego języka miłości i dostosuj się.

Jednak nawet tak skondensowana wiedza nie do każdego trafia. Na filmiku jedna z dziewczyn nie jest w stanie przyswoić tego materiału i z nudów strzela samojebki. Oby nie umknęła jej przez to zasada numer 3.

sugar-daddy-2.jpg




Dodał(a): Paweł Jaśkowski Środa 22.03.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)