Sprzedawcy żon

Za ile sprzedałbyś swoją partnerkę życiową? Odpowiesz, że nie ma ceny. No chyba, że jesteście w trakcie rozstania. Ale w normalnych relacjach wydawałoby się, że najbardziej odpowiednią reakcją na taką propozycję byłaby pięść prosto w nos składającego niesmaczną ofertę delikwenta. Wydawałoby się…
sprzedawcy-żon.jpg
Joey Salads to youtuber i vlogger. Specjalizuje się we wkrętach i eksperymentach socjologicznych. Tym razem skupimy się na tych, które skupiają się na męskiej chciwości. W kilku filmikach postanowił sprawdzić, czy panowie przehandlują swoje dziewczyny lub żony za pieniądze albo za samochód.

Pierwszy eksperyment połączony z wkrętem dotyczy wymiany Chevroleta Camaro za dziewczynę przypadkowo zaczepionego gościa. Joey chce oddać samochód wart około 200 000 złotych. Mówi, że w środku są dokumenty auta i chłopak może odjechać bez konsekwencji.



Joey jednak się rozmyślił i chce swój samochód z powrotem…




Inny jego eksperyment dotyczy sprzedaży dziewczyny za gotówkę. Najpierw proponuje 1 000 dolarów za jedną noc z dziewczyną przypadkowego chłopaka. Gdy ten odmawia, dorzuca jeszcze 10 000, czyli łącznie w puli jest ok. 40 000 złotych, ale za krótszy okres – godzinę usług seksualnych. Chłopak argumentuje swojej kobiecie, że mieli kupować mieszkanie…



Rezultatu tej prowokacji nie ma. Zastanawiam się, czy youtuberzy pozwolili sobie na utratę kasy oraz czy dziewczyna zgodziła się dotrzymać obietnicy swojego faceta.

Ostatni wkręt jest na grubo. W grę wchodzi najpierw równowartość 40 000 złotych, później wjeżdża walizka z kwotą 440 000 tysięcy złotych. Joey argumentuje, że za tyle „przedsiębiorczy” mąż może kupić sobie Ferrari, Lamborghini albo dorzucić do spłaty domu. Małżonek przekonuje żonę, że to „mądre”, ale nie chce nawet znać szczegółów przebiegu nocy…



I pokłosie transakcji:




Oprócz zachowania facetów, zastanawiające jest również podejście pań, które nie oponują zbyt mocno po zakończonych negocjacjach z ich facetami. Zachowują się trochę jak ubezwłasnowolnione, a żaden z panów nie dostał "liścia" w twarz ani kopniaka w krocze. Choć pewnie to będzie miało miejsce, gdy pary wrócą do domu. Zapewne już eks-pary.




Dodał(a): Paweł Jaśkowski Czwartek 12.11.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)