Rozmowy z penisem

Najlepszy przyjaciel, dostarczyciel przyjemności oraz świadek łóżkowych sukcesów i porażek. Co by ci powiedział, gdyby tylko ... umiał mówić?
kondomy.jpgEkhm... heloł! Koleżko! Tutaj! Niżej! Spójrz niżej! Tak, to mówię ja, twój penis. Nie zrozum mnie źle, ale musimy pogadać. W zasadzie wszystko gra, ale czasami niepokoi mnie sposób, w jaki mnie traktujesz...

Dotyk
- Dzień zaczynasz masturbacją, ściskając i trzęsąc mną jak szalony. Jasne, dochodzi do wytrysku, jednak co obaj z tego mamy? 6 sekund przyjemności, bo tyle trwa  średnio męski orgazm. Jeśli masz się już mną bawić, zrób coś, co przyniesie korzyść nam obu, czyli zastosuj jelqing. Nie wiesz, co to? To arabska sztuka masażu erotycznego. Owiń mnie ręcznikiem namoczonym w ciepłej wodzie. Gdy zrobi mi się ciepło i wstanę, zdejmij ręcznik i obejmij mnie przy podstawie kciukiem i palcem wskazującym.

Teraz rytmicznie poruszaj dłonią przez minutę. Jak poczujesz nadchodzący wytrysk, zaprzestań ruchów i wznów ćwiczenia, dopiero gdy podniecenie opadnie. I tak dwa, trzy razy, nim nie doprowadzisz do wystrzału. Działając w ten sposób nie tylko sprawisz, że będę nieco większy, ale także nigdy nie będziesz miał problemów z przedwczesnym wytryskiem! A tak w ogóle, koleżko, to zamiast porannego autoerotyzmu lepiej skocz na siłownię. Pół godziny ćwiczeń dziennie (w jakiejkolwiek formie!) poprawi ci krążenie, co zmniejszy ryzyko wystąpienia problemów ze wzwodem o 40 proc.! Wyliczyli tak specjaliści z Niemieckiego Towarzystwa Medycyny Sportowej i Prewencji. A z Niemcami się nie dyskutuje, prawda?

Rozmiar
– Zaraz po porannych zabawach ze mną zaczynasz mi się krytycznie przyglądać. Trochę mnie to irytuje. OK, najdłuższy ludzki penis osiągnął 45 cm, ale to jeden jedyny taki przypadek, w dodatku u aktora porno, Long Dong Silvera, więc moim zdaniem nie powinien się liczyć. Statystyczna długość penisa we wzwodzie to 11–16 cm. Wielkości te różnią się w zależności od miejsca pochodzenia mężczyzny (Azjaci mają najmniejsze, Afrykanie największe). Poza tym pamiętaj,  że długość penisa ma drugorzędne znaczenie dla zadowolenia kobiety. Naprawdę! Przecież wiesz, z iloma waginami rozmawiałem. Wprawdzie naukowcy ze State University Of New York (USA) w eksperymencie ze sztuczną pochwą i sztucznymi fallusami różnych wymiarów

Sonda

Jak ona mówi na mojego penisa:


wykazywali, że nasienie złożone przez długi członek ma większą szansę na przedostanie się do szyjki macicy, ale prof. Zbigniew Lew-Starowicz, najsłynniejszy polski seksuolog, dystansuje się od tego odkrycia, powtarzając,  że tu chodzi nie tyle o wielkość, co o ciśnienie, z jakim sperma jest wyrzucana do pochwy. A z tym nie mam - pardon, nie mamy - problemu. Pewnie od czasu naszej wspólnej wizyty w Egipcie, gdzie widziałeś miejscowych z pytami do połowy uda, zastanawiasz się, czy można mnie powiększyć. Cóż... można, ale nie licz na oszałamiające efekty, co najwyżej kilka centymetrów. Sposobów jest kilka: możesz brać tabletki zawierające związki, które zwiększają ciśnienie krwi, oraz naturalne afrodyzjaki (np. żeń–szeń), możesz też założyć na mnie ekstendera, czyli metalowo-plastikowe rusztowanie, które mnie nieco rozciągnie. Pamiętaj jednak, że aby zobaczyć jakikolwiek efekt, musisz mnie więzić 4-9 godzin dziennie przez 4-6 miesięcy, a nie jest to przyjemne. Wiem, bo rozmawiałem z penisem kolesia, z którym siedziałeś kiedyś w saunie.

W ostateczności możemy razem iść pod nóż. Facet w zielonym kitlu przetnie więzadło wieszadłowe, które utrzymuje mnie na miejscu przy brzuchu i ta część mnie, która na razie jest schowana w jamie brzusznej, wysunie się „na wolność”. Albo, o zgrozo, wstrzyknie we mnie komórki tkanki tłuszczowej. Ale tego nie radzę, bolesne to i nie daje trwałych efektów. Zresztą! O czym my rozmawiamy?! Mój rozmiar nie ma nic wspólnego z twoją jurnością! Nic! To, co czasem mówią kobiety, wielkość twojej stopy lub nosa nie świadczy wcale o moim rozmiarze. Udowodnili to naukowcy z University College Of London (Wielka Brytania), porównując szczegóły anatomiczne 104 mężczyzn. Ale wiesz co? Naukowcy z Uniwersytetu w Michigan (USA) potwierdzili tezę, że faceci z dużymi członkami kupują... duże auta! Więc może zamiast moim rozmiarem zajmij się własnym portfelem. Dobrze, koleżko?

Odżywianie
– Wiem, jak z zapartym tchem słuchasz opowieści twego kierownika, jak może bzykać dwie panienki przez całą noc. I wiem,  że też byś tak chciał. I stary, umówmy się: nie ma sprawy! Tylko dostarcz mi odpowiedniego paliwa, a będę działał jak młot parowy! Czego potrzebuję? Makaronu gryczanego (jest bogaty w rutynę, która uszczelnia naczynia krwionośne), marchwi (zawiera karotenoidy, materiał wyjściowy do produkcji hormonów), selera (pobudza popęd seksualny) i nasion dyni (które poprawiają ukrwienie narządów, w tym lepsze, wzwód też, ale podniecony alkoholem jesteś zdolny do ryzykownych zachowań seksualnych.

Nie zrozum mnie źle, być może nie od razu złapie my HIV, ale istnieje cała masa chorób wenerycznych, które są bardziej popularne i dolegliwe. Nie wspominając że niektóre panny, które bzykasz po pijaku - bo na trzeźwo byś ich nie dotkną - po prostu się nie myją! Sorry za bezpośredniość, ale to nie ty wskakujesz do różnych otworów o, delikatnie mówiąc, niewystarczającym poziomie higieny. Brrr. Co do długotrwałego wpływu alkoholu na seksualność – cóż poza chorobą alkoholową grozi ci marskość wątroby i zaburzenia erekcji Wiesz, wątroba mało mnie obchodzi ale kłopoty ze wzwodem to już problem który mnie dotyka...

Wzajemny szacunek
– Na koniec kilka słów o bieliźnie. Zmieniaj ją codziennie! Wiem, że skarpetki dzielisz na „czyste”, „brudne” oraz „brudne, ale jeszcze się nadają”. Majtek nie wolno tak dzielić! Po jednym dniu powinny wędrować do kosza z brudną bielizną. Wiesz, obaj się pocimy, a pot zawiera białko. Białko psuje się pod wpływem ciepła. A gdzie jest najcieplej? Tutaj, na dole! W kroczu! Dlatego twoje majtki śmierdzą już wtedy, gdy podkoszulek czy skarpety są jeszcze „do użycia”. I jeszcze jedno. Zmień majtki na bokserki. Teraz nosisz slipy, które wprawdzie bardzo dobrze mnie podtrzymują, ale dociskają też mosznę do reszty ciała, co podnosi temperaturę jąder.

Jak udowodnili naukowcy z National Institute For Health (Wielka Brytania), temperatura powyżej 35° C ogranicza produkcję plemników i pogarsza jakość tych już wyprodukowanych. A przecież chcesz, by twój materiał genetyczny był najlepszej jakości, prawda? Dlatego powtarzam: zmień majtki na bokserki, najlepiej lekko przylegające. Podtrzymają mnie i mosznę, nie zwiększając jej temperatury... Co, już chowasz mnie do majtek? No to koniec naszej rozmowy... Zajrzyj jeszcze kiedyś! Cześć!

Głos rozsądku dr Stanisław Dulko, seksuolog

CKM: Czy faceci dobrze znają swoje penisy?
Stanisław Dulko.: Jest lepiej niż przed 10 laty. Mimo iż program „wychowania do życia w rodzinie” w praktyce jest prawie nierealizowany, to młodzi mężczyźni dużo wiedzą o swych członkach.
CKM: Jak z utrzymaniem higieny?
Stanisław Dulko: Odpowiem jednym słowem: kiepsko.
CKM: Czy faceci boją się o penisy?
Stanisław Dulko: Boją się odmienności. Mają jedno jądro niżej niż drugie? Biegną do lekarza. Zakładając kondom, stracili erekcję? Już panika. A tu trzeba spokoju, szkolnej wiedzy i... rozsądku.

Jakie majtki wybrać?
Uciskają mosznę bielizna podnosi temperaturę nasienia i hamuje produkcję plemników.
Slipy - dociskają mosznę do ciała, podnosząc jej temperaturę i ograniczając produkcję nasienia.
Luźne bokserki - nie ograniczają produkcji plemników, ale też nie podtrzymują genitaliów.
Obcisłe bokserki - podtrzymują jądra i tylko nieznacznie ograniczają produkcję nasienia.


Dodał(a): Józef Warmiński

Komentarze (3)