Porno na przyszłość

Jeszcze wczoraj masturbowaliśmy się przy VHSach albo świerszczykach z NRD, a jutro będziemy bzykać roboty
kamerki internetowe

Kiedyś, jeszcze w latach 80. i 90., porno oglądało się w skryciu na kasetach VHS pożyczonych od kolegów. Krążyły też świerszczyki starszego rodzeństwa, w których rubaszne panie czasem ciężko było odróżnić od panów. Wszystko było mdłe i tandetne. Obecnie golizna i erotyka weszły na wyższy poziom estetyczny a odbitki aktów wiszą na ścianach zamiast obrazów.

Jednak im śmielej do pornografii podchodzimy, tym bardziej wyraźnych bodźców potrzebujemy. Na początku jarają nas laski topless lub w skąpej bieliźnie. Stopniowo głód erotyki zaczyna coraz bardziej nas ssać. Goliznę mamy na wyciągnięcie ręki, a konkretniej - tyle musimy się wysilić, ile dzieli nas od myszki komputerowej. I z racji tego, coraz więcej chcemy zobaczyć, ciekawość narasta. Zaczynamy oglądać krótkie filmiki porno w internecie, tłumacząc sobie nierzadko, że chcemy podpatrzeć jak robią to profesjonaliści.



Sonda

Przed kamerką internetową mogę:

Jednak ostatnim trendem są kamerki internetowe (w Polsce np. showup.tv). Jest to rozwinięcie znanych dotąd serwisów społecznościowych, ale dla bardziej odważnych użytkowników. Zamiast wysyłania zaczepek na fejsie, czy oceniania zdjęć na naszej klasie, możesz bezpośrednio wyrazić swój zachwyt wdziękami osoby siedzącej po drugiej stronie kamerki. Z jednej strony powstały, by stworzyć oglądającym możliwość interakcji z osobą po drugiej stronie monitora pokaz, z innej - taki serwis daje możliwość uwolnienia swoich zapędów ekshibicjonistycznych. Niektórzy traktują występy przed obiektywem jako sposób na dorobienie kasy, ale są i tacy, którzy robią to dla zabawy, lub dla przyjemności, bo po prostu ich to kręci. I nie chodzi tu tylko o panów, którzy wymachują swoimi pędzlami jakby malowali pokój, ale o dziewczyny, które często potrzebują widowni, by osiągnąć orgazm podczas masturbacji.

Jaki będzie następny krok w rozwoju pornografii i erotyki? Zgadzamy się z wizjami, że w przyszłości, w pogoni za coraz mocniejszymi bodźcami, będziemy zakładali na siebie obcisłe kostiumy naszpikowane sensorami pobudzającymi strefy erogenne, by uprawiać z kimś seks na odległość, przez internet. A jak Wy obstawiacie? Czy powstaną humanoidalne laski ze skórą wytworzoną z komórek macierzystych, tak że będzie je ciężko odróżnić od żywych? A może w komputerach, obok stacji DVD montowane będzie wejście na zasilanie sztucznej waginy lub wibratora?




Dodał(a): pinky Czwartek 07.02.2013

Komentarze

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
vojak_2 (2013-03-15 18:54:21)
W przyszłości... to chyba daleko? Pewnie coś się będzie zakładało na siebie, to tego gogle i wizualizacja tego co w głowie zaświta.

sexy strip lepszy, nie ma co. Zgłoś naruszenie
korkodyl82 (2013-02-07 22:32:07)
Sexy Strip tease zdecydowanie milszy dla oka Zgłoś naruszenie
Komentarze (2)