Częstszy seks – wyższa płaca

Częste uprawianie seksu jest powiązane z wyższymi zarobkami. Dowiedli tego – tym razem brytyjscy – naukowcy. Nie znaczy to jednak, że wystarczy zanieść szefowi swoje seks taśmy, jako uzasadnienie prośby o podwyżkę.
seks-placa.jpg
Ekonomista Nick Drydakis z Uniwersytetu Angila Ruskin w Cambridge wraz z kolegami przebadał 7 500 ochotników z przedziału wiekowego 26 – 50 zamieszkałych w Grecji. Wyniki opublikował w International Journal of Manpower. Okazało się, że osoby uprawiające seks 2 – 3 razy w tygodniu zarabiały o 4,5% więcej niż ci mniej aktywni w łóżku. Poza tym byli bardziej otwarci, mniej podatni na choroby serca, cukrzycę i artretyzm.

Badania nawiązują do hierarchii ludzkich potrzeb według modelu Abrahama Maslowa. Mówi on o tym, że muszą być spełnione nasze podstawowe oczekiwania, jak zaspokojenie głodu, czy popędu seksualnego, by przejść do potrzeb z wyższego poziomu piramidy, jak np. samorealizacji i spełniania się w pracy. Dlatego porządne bzykanie pozwala skuteczniej skupić się na swoich obowiązkach służbowych i osiągać lepsze wyniki. Zadowoleni i spełnieni prywatnie pracownicy są bardziej wydajni i produktywni. Natomiast niezaspokojenie podstawowych potrzeb może prowadzić do frustracji, izolacji, samotności, a w konsekwencji do depresji.

Do innych korzyści płynących z aktywności seksualnej dokładamy lepszą kondycją psychiczną i fizyczną oraz zdrowsze nawyki żywieniowe.

Ponadto wyniki badań mówią również, że:
- stroniący od seksu zarabiali 3,2% mniej niż aktywni seksualnie.
- niepełnosprawni pracownicy uprawiali byli o 13% mniej aktywni seksualnie, co przekładało się na spadek produktywności w pracy o 10%
- osoby zażywające leki codziennie są o 5,4% mniej aktywne, tak samo jak ludzie z nowotworami.

Naukowcy podkreślają, że częstotliwość uprawiania seksu niekoniecznie bezpośrednio przekłada się na wyższe zarobki. Aktywność seksualna oznacza lub prowadzi do poprawy kondycji psychicznej i fizycznej, a to do lepszej wydajności w pracy. Zacznij więc drogę do podwyżki już dzisiejszej nocy, a rano popracuj nad kwestią premii.





Dodał(a): Paweł Janusz

Komentarze (0)