Co by było gdyby kobieta zażyła viagrę?

Jakiś czas temu pisaliśmy wam, co by się stało, gdyby mężczyzna zażył pigułkę antykoncepcyjną przeznaczoną dla kobiet. Tym razem odpowiadamy na pytanie, co by było gdyby kobieta połknęła viagrę

shutterstock_170507636.jpgJeśli chodzi o viagrę, oczywistym faktem jest, że mężczyzn można podzielić na tych, którzy jej potrzebują i na tych, którzy radzą sobie bez niej. To jednak nie wszystko. Jest jeszcze bowiem trzecia grupa osób - ci, którzy nie mają problemów z erekcją, ale mimo to chcą się przekonać, jak wspomniany specyfik zadziałaby na zdrowego, jurnego samca. Oraz czwarta - "naukowcy-amatorzy", którzy z ciekawości przetestowaliby działanie viagry na... swojej dziewczynie. Jeśli ciekawi cię, jak organizm kobiety zareagowałby na błękitną pigułkę, daruj sobie i nie faszeruj jej tym środkiem. My ci odpowiemy, co by się wtedy stało i załatwimy tę sprawę raz na zawsze.

W 2003 roku na Uniwersytecie Kalifornijskim przeprowadzono badania, których głównym celem było sprawdzenie, jak viagra działa na kobiety po menopauzie mające problemy z podnieceniem seksualnym. Podczas eksperymentu okazało się, że błękitna pigułka działa na panie... różnie. Choć część kobiet przyznała, że po zażyciu preparatu ich doznania w trakcie seksu się zwiększyły, u bardzo wielu pań wystąpiły bóle głowy, mdłości, a nawet zapalenia błony śluzowej nosa. Co prawa, podobne skutki uboczne grożą także zażywającym viagrę mężczyznom, ale faktem jest, że dotykają one znacznie mniejszy odsetek panów niż pań.

W związku z tym, że niewiasty okazały się tak wrażliwe na substancję zawartą w viagrze, w 2015 roku Amerykańska Agencja Żywności i Leków ustaliła nowy status viagry, jako "niewskazany dla kobiet". Choć istnieje szansa, że twoja luba (niezależnie od wieku) nieco rozruszałby się po tej małej tabletce, radzimy się tego trzymać i nie ryzykować jeszcze większego bólu głowy.


Dodał(a): Bartosz Joda Poniedziałek 31.08.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)