Cena rozkoszy

Seks, tak jak życie, jest nowelą. Raz radosną, raz smutną, a innym znów razem bardzo kosztowną... Jak każdy zdrowy samiec alfa stale myślisz o tym, żeby zaciągnąć nową kobietę do łóżka i zaznać z nią orgiastycznej rozkoszy.
seks za pieniądze
Jeżeli masz szczęście, to już za jedno piwo otrzymasz szybki numerek od napalonej panny na siedzeniu twego samochodu lub w toalecie restauracji. Jeśli jednak masz pecha, to za – technicznie rzecz biorąc – ten sam orgazm zapłacisz więcej niż za fabrykę samochodów i sieć dyskotek z luksusowymi wychodkami! Poniżej lista najbardziej typowych marzeń seksualnych samców oraz koszty ich realizacji – czyli ceny męskich orgazmów.

SEKS Z GWIAZDĄ PORNO
Wszystkie aktorki filmów XXX mają dziś swoje strony internetowe, poprzez które możesz je poprosić o taką usługę. Stawki zaczynają się od kilkuset dolarów, a kończą na dziesiątkach tysięcy baksów. Przy odrobinie szczęścia może się zdarzyć, że któraś dama zaproponuje ci seks za... darmo. Tak uczyniła w 2011 roku amerykańska gwiazda Diamond Foxxx, fanka drużyny Pittsburgh Steelers, oferując znajomym na Twitterze (35 tysięcy osób!) darmowy seks oralny, jeśli jej ukochany zespół wygra fina łowy mecz w futbolu amerykańskim, czyli Super Bowl. Niestety, chłopcy z Pittsburgha przegrali, ale ty zawsze możesz pójść  w ślady hollywoodzkiego aktora Charliego Sheena, który zapłacił 40 tys. dolarów za upojną noc z porno gwiazdą Bree Olson i jej koleżankami.

SEKS ANALNY
Wbrew pozorom osiągnięcie orgazmu drogą odtylną to kosztowne zadanie. Przede wszystkim trzeba prezentami i obiadami w restauracji przekonać do tej zabawy partnerkę. Gdy ta się zgodzi, dochodzą jeszcze koszty zakupu lubrykanta albo chociaż – jak uczył w filmie „Ostatnie tango w Paryżu” wielki Bernardo Bertolucci – masła. Cena żelu intymnego to kilkadziesiąt złotych, kostki masła 5 złotych. W rachunku strat i zysków musisz jeszcze uwzględnić tzw. kaca moralnego. Nie brak seksuologów, którzy twierdzą, że wielu mężczyzn po takim stosunku dochodzi do wniosku, że zrobili coś sprzecznego z naturą lub też - przeciwnie – rośnie w nich pragnienie, by zrobić to jeszcze raz, ale z... facetem. Pamiętaj też, by nie uprawiać seksu analnego w krajach muzułmańskich, gdzie obowiązuje prawo koraniczne, bo tam grozi za ten wybryk nawet ukamienowanie! Orgazmy analne zakazane są również w takich stanach USA, jak Alabama, Missisipi lub Arizona, gdzie za karę można zostać skazanym nawet na dziesięć lat ciężkich robót.

seks za pieniądze

EREKCJA NA ZAWOŁANIE
Szybki wzwód gwarantuj ą producenci tabletek takich jak np. Viagra lub Cialis. Orgazm kosztuje zatem od 20 do 50 złotych. Nie są to jednak wszystkie koszty, bo po farmakologicznej erekcji możesz dojść do przekonania, że tak jest szybciej i lepiej i się od tabletek uzależnisz. A to grozi takimi kłopotami, jakie miał w Tajlandii Tom Kaulitz z zespołu Tokio Hotel. 23–letni dzisiaj chłopak przedawkował lek na potencję i przez dwa dni męczył się z gigantyczną erekcją!

SEKS Z KOBIETĄ IDEALNĄ
W naturze nie ma kobiet idealnych, zatem partnerka, która zawsze chce uprawiać seks i nie gdera bez sensu, musi być sztuczna. Dlatego dobrą wiadomością jest to, że dmuchana gumowa lala nie jest droga. Najtańsze egzemplarze kupisz w sieci już za 80 złotych. Te bardziej wyszukane, silikonowe i skomputeryzowane to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Z takim luksusowym gadżetem zaprzyjaźnisz się tak samo jak ze swym smartfonem. Istnieje więc ryzyko, że z czasem zacznie nad tobą dominować. Uzależnisz się od niej jak od komórki i internetu. Stracisz kontakt z realnym światem. W chwili, gdy uznasz, że powinieneś już przedstawić swoją dmuchaną lalę rodzicom w charakterze narzeczonej, udaj się do psychiatry!

ORGAZM ZA DARMO
Seks za friko jest możliwy, o ile nie straszny ci obciach. Czeski dom publiczny Big Sister w Pradze oferuje gratisowy orgazm z prostytutką, jeżeli wyrazisz zgodę na filmowanie twoich i dziwki igraszek, a następnie na ich publikację w sieci oraz na DVD. Zyskasz zatem nieśmiertelną sławę i, nawet gdy będziesz dziadkiem, przy twych orgazmach będą się jarać twoje wnuki...

SEKS ZE STEWARDESSĄ
Chyba każdy chciałby „to” zrobić w samolocie! Realizacja tej fantazji seksualnej najbardziej kosztowna jest dla kobiety, która dyscyplinarnie wylatuje z pracy. Tak stało się w przypadku stewardesy Lisy Robertson, która w 2007 roku kochała się z amerykańskim aktorem Ralphem Finnesem w toalecie maszyny linii Quantas. Natomiast pasażerowi, czyli tobie, grozi grzywna. Warto też wiedzieć, że uprawiając seks na wysokościach, stajesz się członkiem stowarzyszenia MHC (Mile High Club), którego pierwszym członkiem zotał w 1916 roku pilot Lawrence Sperry. Bzykał się w swym dwupłatowcu z panną Waldo Polk na wysokości 1853 metrów (jedna mila morska), co dało nazwę klubowi podniebnych kopulantów. Samolotowy seks poniżej tej wysokości nie liczy się.

KOPULACJA W ODRZUTOWCU
Do orgazmu w powietrzu nie potrzebujesz wielkiego jumbo jeta. Upojne przeloty miniodrzutowcem z panienkami (np. na Ibizę) organizują różne wyrafinowane firmy, które znajdziesz w internecie. Koszt 24–godzinnej imprezy np. z dwoma 18–latkami to ok. 15 tysięcy zielonych. Jest to oczywiście cena „all inclusive”, która uwzględnia wynajem samolotu, jego pilota oraz hotelu. Przed rozpoczęciem przygody warto jednak zawrzeć pisemną umowę z agencją i dziewczynami, by nie skończyć jak niejaki Adam Nerghil z Edynburga, który za wszystko zapłacił z góry, a dziewczyny nawet za niewinne macanko kazał y sobie dodatkowo s łono dopłacić.

MASTURBACJA W PRACY
Samogwałt ma same zalety. Japońscy naukowcy udowodnili, że podnosi wydajność pracowników, gdyż redukuje stres i relaksuje lepiej niż drzemka. Nic więc dziwnego, że w wielu cywilizowanych krajach, w tym w Polsce, to rzecz niemal powszednia. Jeśli wierzyć ankiecie, jaką zamieściła Wirtualna Polska, w biurach i fabrykach onanizuje się ponad połowa Polaków! O ile my robimy to po kryjomu w obawie przed dyscyplinarnym zwolnieniem, to np. Brazylijczykom, jeśli przedstawią odpowiednie zaświadczenie lekarskie, wolno masturbować się w pracy. Tak orzekł sąd w Rio de Janeiro w sprawie 37–letniej księgowej Any Bezerra – ze względu na jej chorobliwą seksualną nadpobudliwość przyznał jej prawo do 18 samogwałtów dziennie przed ekranem służbowego komputera!

SEKS MAŁŻEŃSKI
Kopulacja w małżeńskim łożu tylko wydaje się tania. Najpierw musisz wszak poznać odpowiednią dziewczynę i ją „przetestować”. Zdaniem brytyjskich naukowców, zanim przeciętny mężczyzna znajdzie żonę, powinien sprawdzić co najmniej trzy kobiety. A każda z nich to kolacje, wspólne wyjazdy, prezenty itp. To jednak nie wszystkie „koszty”. Obliczono, że wskutek małżeństwa tracimy też przyjaciół. Ich liczba redukuje się z każdym kolejnym rokiem współżycia o ok. 10 procent, tak że statystycznie po 10 latach zostajemy sami z żoną, z którą mamy średnio 25 godzin „darmowych” stosunków rocznie!

SEKS POZAMAŁŻEŃSKI
Skok w bok to jeden z droższych sposobów osiągania orgazmu. W krajach muzułmańskich grozi ci za to kara chłosty. Ale jeszcze gorzej bywa w krajach tzw. cywilizacji zachodniej. Np. taki Rupert Murdoch, australijski wydawca i właściciel medialnego imperium, za numerek z seksowną młodą Chinką musiał zapłacić w 1999 roku swej żonie Annie podczas rozwodu 1,7 miliarda dolarów! Ciut mniej kosztowny był pozamałżeński orgazm rosyjskiego miliardera Romana Abramowicza, który tytułem odszkodowania dał na odczepne swej żonie Irinie 300 mln dolarów. Przy tych kwotach 25 mln baksów w zamian za unieważnienie małżeństwa wokalisty grupy The Rolling Stones Micka Jaggera z niejaką Jerry Hall wydają się skromną – by nie powiedzieć śmieszną – kwotą, którą przyszło facetowi dać za orgazm.



Dodał(a): Urszula Gontart

Komentarze (0)