Być jak Christian Grey

Historię „Pięćdziesięciu twarzy” zna chyba każdy, przynajmniej pobieżnie.

iStock-187479044ckm.jpgNa pewno nie raz mieliście okazję spotkać się z fenomenem tej powieści, a także jej kinowego odzwierciedlenia. Nawet jeśli go nie rozumiecie, musicie zdawać sobie sprawę o jego istnieniu. Wiecie przecież doskonale, że adaptacja filmowa tej powieści przyciągnęła do kin miliony kobiet na całym świecie, a także facetów – głównie zaciągniętych przez swoje partnerki, lub po prostu próbujących zrozumieć nieprawdopodobne zamieszanie, jakie zrobiło wokół siebie „Fifty Shades of Grey”. Czy tego chcecie czy nie, coś jest na rzeczy. Jak myślicie, o co tutaj chodzi?

 Powiedzmy to jasno: każdy chce być jak Christian Grey! Fantastycznie skrojony gajer, nienaganne maniery, znakomity zapach i ten błysk w oku… Nie ma co się oszukiwać, każda kobieta marzy o takim facecie! Taki typ działa na kobiety niemal hipnotycznie. Pojawia się i zdobywa wszystko to, o czym inni marzą.

Być może to, co decyduje o popularności Fifty Shades of Grey, a zarazem sile przyciągania jej głównego bohatera, jest właśnie ten dreszcz emocji, który odczuwamy gdy myślimy o seksie. Dla Greya jest to chleb powszedni. Dominacja to świat, w którym facet czuje się naprawdę jak ryba w wodzie. Zupełnie inaczej jest z Anastazją i, bądźmy szczerzy, większością kobiet, które raczej nie poruszają tematu ostrego, wyuzdanego seksu na co dzień, choć nie jedna z radością zgodziłaby się na igraszki.

 Christian – tak jak ciemna, podniecająca aż do utraty tchu strona seksu – jest mężczyzną bardzo tajemniczym. O jego historii wiemy niewiele, a owa tajemniczość pozwala rozkochanym w nim paniom snuć wszelkiego rodzaju domysły, tworząc w swoich głowach portrety faceta idealnego.

 Jednak Greyem może być każdy – bez trudu możesz być nim i Ty! Tak, dobrze przeczytałeś. Możesz stać się obsesją, możesz być bohaterem wszystkich perwersyjnych fantazji kobiety, której pożądasz.

fsog-no-bounds-collection-blindfold.jpg

 Wprowadzenie do sypialni czegoś innego niż dotychczas nie wymaga odwagi, lecz konsekwencji i czasu. Nie próbuj wyciągać swojej partnerki na głęboką wodę zbyt szybko, bo to nie wróży niczego poza katastrofą. Na początek zaproponuj jej założenie na oczy skórzanej maski, ale pamiętaj, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i sama maska to nie wszystko. Kobieta nie chce bezmyślnie rozkładać nóg w ten sam, dobrze jej znany sposób. Ona chce dreszczu emocji, podniecenia, które zaleje całe jej ciało

fifty-shades-of-grey---satin-spanking-paddle.jpg

To może zagwarantować na przykład packa, albo flogger – czyli mały pejczyk. Weź jeden z tych akcesoriów do ręki i zdecydowanie nakaż partnerce położyć się na Twoich kolanach. To właśnie ten, długo wyczekiwany moment, w którym powiesz jej wszystko, co leżało Ci na sercu, a co utwierdzi ją w przekonaniu, jak bardzo niegrzeczną dziewczynką była i jak bardzo należy jej się kara. Masz w rękach narzędzie, którym wymierzysz jej karę, sprawiając rozkosz sobie i jej. Spanking, czyli klapsy, nie są może szczytem szaleństwa, ale z pewnością rozbudzą w Was namiętność, jeśli ta już zdążyła zastygnąć. Są też całkowicie bezpieczne i nie pozostawiają na ciele siniaków, o ile oczywiście są wykonywane z głową. Pamiętaj, by celować dokładnie w pośladki i nie przesadzać z siłą. Najlepiej wykonywać klapsy przy pomocy przeznaczonego do tego celu narzędzia, które już znasz.

fsog-dark-desire-advanced-couples-kit.jpg

 Jeśli odważysz się pójść o krok dalej, otworzy się przed Wami nieznany dotąd świat prawdziwie elektryzujących doznań. Kolejnym ruchem może być zastosowanie rozpórki. Co to jest rozpórka? Oj, spodoba Ci się, tego możesz być pewny! Narzędzie to wygląda jak zwykła rurka, ale możesz do niej przypiąć nawet dwie pary kajdanek, dzięki czemu Twoja partnerka zastygnie w pozycji klęczącej, posłusznie czekając na Twój kolejny ruch. Brzmi apetycznie, prawda? Na rynku dostępne są również całe zestawy akcesoriów dla początkujących.

fsog-desire-explodes-usb-rechargeable-g-spot-vibrator.jpg

 To jednak nie koniec. Być może nie myślałeś o tym wcześniej, i właśnie dlatego Grey miał nad Tobą przewagę. Istnieje przedmiot, który poruszy światem każdej kobiety, nawet jeśli się do tego nie przyznaje. Zgadza się, chodzi o wibrator. Nie musisz się go bać – na pewno nie jest to rzecz, która mogłaby z Tobą konkurować, jednak odpowiednio użyty może zdziałać cuda. Szczególnie, jeśli to Ty będziesz go dzierżył w dłoni. Możesz go używać nawet wtedy, gdy już jesteś w niej – skieruj wibracje na jej łechtaczkę i patrz, jak zalewa się w spazmach rozkoszy.

CKM 617.jpg

 Bądźmy szczerzy – nie jesteś i nie możesz być dokładną kopią Christiana Greya. Siłą rzeczy, nie dasz rady co do joty odwzorować wszystkich scen z „Fifty Shades of Grey”. Zresztą, wcale nie musisz tego robić. Chodzi o to, by dawać rozkosz dedykowaną wybranym, rozbudzić zastygłe pożądanie i przede wszystkim, dobrze się przy tym bawić. Jeśli Twoje działania będą przemyślane, bez trudu staniesz się lepszy nawet od samego Greya. Jedyne czego potrzebujesz, to odrobina odwagi i fantazji!

 Wachlarz zabawek i akcesoriów, które możesz wykorzystać do stworzenia własnego „pokoju zabaw” jest niezwykle szeroki. Być jak Christian Grey możesz na wiele różnych sposobów – sam zdecyduj, którą drogę wybierzesz. Jedyne co Cię ogranicza, to Twoja własna wyobraźnia!


Dodał(a): materiał partnera Środa 24.11.2010

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)