Koncepcyjny Jaguar z autonomiczną kierownicą

W normalnych samochodach kierownica służy do kontrolowania kierunku jazdy i ewentualnie do sterowania głośnością radia i włączania funkcji typu tempomat. Wspomniane funkcje będą jednak najmniej ważnymi w przypadku najnowszej inteligentnej kierownicy w koncepcyjnym modelu Jaguara.
future-type-exterior.jpg
Mamy nieodparte wrażenie, że przyszłość będzie dziwna. Głównie dlatego, że najprawdopodobniej wszyscy będziemy musieli oduczyć się starych nawyków i całkowicie zmienić swoje myślenie na temat rzeczy, które teraz wydają nam się czymś naturalnym i stałym. Ot, jak choćby kierownica w samochodzie.

Obecnie stanowi ona integralny element każdego auta, jednak w przyszłości – o ile samochody w ogóle będą miały kierownice – będzie ona tak naprawdę jedyną częścią, którą posiadać będzie człowiek – całe fury mają być natomiast własnością wspólną.

Nie wiemy, czy tak będzie, natomiast z pewnością chcieliby tego projektanci Jaguara, którzy zaprezentowali właśnie inteligentną i autonomiczną kierownicę o nazwie Sayer (od nazwiska jednego z najważniejszych projektantów kultowych JAG-ów) oraz koncepcyjny model Jaguara o nazwie Future-Type, który w ową kierownicę będzie wyposażony.

Projekt zakłada, że klienci w przyszłości nie będą kupować całych aut, a jedynie tę inteligentną kierownicę właśnie, za pomocą której będą mogli uruchamiać „wspólne” samochody. Poza tym kierownica ta ma być sterowanym głosem, wyposażonym w sztuczną inteligencję urządzeniem, które zamówi właścicielowi samochód na odpowiednią godzinę, a także przypomni o spotkaniach, wizytach u lekarza etc. W razie konieczności, może także poprowadzić za nas.


Sayer została zaprezentowana razem ze wspomnianym Jaguarem Future-Type na targach Tech Fest, które odbywają się od 7 września w Londynie. Poniżej możecie zobaczyć kilka fotek zarówno auta, jak i autonomicznej kierownicy.




Dodał(a): Tomek Makowski/ fot. Jaguar Czwartek 07.09.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)