Konwój

Abyś poczuł się kimś więcej niż zwykłym kierowcą, potrzebne ci będzie coś więcej niż zwykły samochód

ciężarówki

Nigdy nie chciałeś być strażakiem? A może marzyłeś, by prowadzić wielką ciężarówkę po autostradach Ameryki? Jeśli w tej chwili zaprzeczysz, to znaczy, że całe dzieciństwo spędziłeś na zabawie lalką Barbie i czytaniu bajki o koniku Garbusku.


Wyścigówka
Od trzydziestu lat rozgrywane są w Europie wyścigowe mistrzostwa samochodów ciężarowych. Na wyścigi przychodzi na tor tyle samo kibiców, co na imprezy F1. Bo jest na co popatrzeć: w klasie prototypów, 5—tonowe potwory pędzą z prędkością 160 km/h. Dodać trzeba, że prędkość jest ograniczona elektronicznie, bo 12—litrowe silniki o mocy do 1500 KM mogłyby rozpędzić tę masę do 250 km/h. Emocji nie brak: wyprzedzanie, poślizgi, taranowanie są na porządku dziennym. Auta osiągają 100 km/h w 3,9 s, a 160 km/h — w 8. Tarczowe hamulce chłodzi woda. Znanym mistrzem jest Fin, Harri Luostarinen, jeżdżący zbudowanym w Wielkiej Brytanii prototypem Caterpillar. Wyczynowy Cat ma silnik za kabiną i balast w podwoziu, dzięki czemu na tylną oś przypada 55 procent masy pojazdu. Z 3,5—metrowym rozstawem osi wóz nie należy do najzwrotniejszych, ale Harri mówi, że jego ciężarówkę prowadzi się lepiej niż auto osobowe.

Do dziury
Największa dziura w Polsce, a może nawet w Europie, znajduje się pod Bełchatowem. Od lat wybiera się z niej węgiel brunatny, który spala się później w pobliskiej elektrowni (oczywiście największej w Polsce). Do węgla trzeba się dokopać, czemu służą ogromne koparki. Dziura ciągle więc rośnie i urobek trzeba wozić coraz dalej. Na dodatek czasem w wyrobisku trafia się spory głaz, którego koparka nie ma szans ruszyć. Takie „kamyczki” wyciągają samochody Renault — największe na świecie wywrotki z napędem na wszystkie koła, które później wywożą głazy. Auta te skonstruowane są tak, że mogą pracować w najtrudniejszych warunkach — nawet zanurzone po osie w błocie są w stanie wywozić ogromne (jednorazowo nawet 10 ton) ładunki. Nic dziwnego — moc tych pojazdów sięga 1000 KM.

Nocne harce
W Nowym Jorku nawet śmieciarze mają fantazję. Forsę zresztą też, bo specjalistyczny sprzęt nie jest tani. Kolorowa śmieciara kosztuje 120 000 dolarów! No i dodatkowe 6000 „zielonych” dla artysty, który (w 3 tygodnie) ozdobi samochód. Z powodu tłoku, w Wielkim Jabłku odpadki zbiera się nocą. Ogromne, 36—tonowe wozy śmigają po pustych ulicach, burcząc swymi 365—konnymi silnikami. Nie widać wtedy ozdób, ale i tak jest co podziwiać, bo samochód upiększa niemal setka lampek i błyszczy on jaśniej niż neony McDonald'sa. Wozy pozostają pod nadzorem kamer wideo, więc z rajdowaniem się nie przesadza, ale i tak śmieciarzy uważa się za najbardziej rozrywkowych facetów w Nowym Jorku

Zabawka dla twardzieli
Szoferowanie ciężarówką to robota dla prawdziwych twardzieli. Tak twierdzą Szwedzi prowadzący 60—tonowe zestawy do wożenia drewna wyprodukowane przez Scanię. Pociąg drogowy „słuchać” będzie jedynie bardzo wprawnej ręki. Zwłaszcza zimą, kiedy na szwedzkich drogach nawet auto osobowe robi często, co chce. Kierujący od 20 lat monstrum Tonny Larsen mówi: „Jedziesz zbyt wolno, nie wtoczysz się na wzniesienie. Jedziesz zbyt szybko, lądujesz na boku w rowie albo na najbliższym łuku twoja przyczepa wyprzedzi samochód”. Nawet zatrzymanie się na siusiu niesie ze sobą ryzyko. Rozgrzane opony błyskawicznie wtapiają się w śnieg i jeśli jesteś po kilku piwach, możesz nie ruszyć z miejsca. Ale kto prowadzi auto po piwie?!

Sikawka

Największe sikawki można spotkać w portach lotniczych. Warszawskie Okęcie ma w swych garażach 4 specjalistyczne barracudy 6 x 6. Każda przewozi 13,5 tony wody i środków gaśniczych, osiągając masę przekraczającą 30 ton. Chociaż wielkie, auta są bardzo żwawe i prześcigną niejednego malucha — do 80 km/h rozpędzają się w 31 s. Prędkość maksymalna wynosi 120 km/h. Wzorem rajdówek napędzane są tu wszystkie koła. Jednak nawet sportowe samochody mogą pozazdrościć mocy silnika: dwusuwowy (!) diesel osiąga 585 KM! A armatka wodna to prawdziwe wielkokalibrowe działo o średnicy ludzkiej głowy i wydajności blisko 60 000 litrów na minutę. Szpryca wody lub piany strzela na odległość 80 m. Środki gaśnicze są chemicznie agresywne, więc lufę wykonano z najprawdziwszej stali armatniej

Wyścig ciężarówek. Lipiec 2008, Nurburgring


Dodał(a): ckm Poniedziałek 31.10.2011

Komentarze

Wszystkie komentarze (22)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
wiktorek06 (2012-01-11 00:54:41)
extra zabawki Zgłoś naruszenie
dr Jones (2012-01-06 09:26:12)
Ciężki sport Zgłoś naruszenie
wiktorek06 (2011-12-18 11:57:03)
STAR to jest wóz - na rękach smar w kierownicy luz !!! Zgłoś naruszenie
FerDar (2011-12-01 22:06:30)
Zostanę przy WRC Zgłoś naruszenie
wronskib (2011-11-11 14:09:53)
no może takie wyścigi są lepsze niż formuła 1 bez Kubicy Zgłoś naruszenie
MirekRonin (2011-11-07 01:42:31)
Ciekawe jakby w takim wyścigu uczestniczył amerykański truck? :D Zgłoś naruszenie
Pepper (2011-11-06 21:47:48)
może nie traktorów a kosiarek do trawy :D Zgłoś naruszenie
pisuar (2011-11-04 19:25:45)
a może by tak u nas zdziałać wyścigi traktorów!? ;) Zgłoś naruszenie
MirekRonin (2011-11-04 15:23:01)
Najciekawszy jest wyścig o stołki w urzędach. Tam to są dopiero zawodnicy :D. Szacuneczek do tych kierowców, tych potworów trzeba mieć, bo opanować to nie lada wyczyn. Zgłoś naruszenie
ninjaMajonez (2011-11-04 12:08:28)
a czy ja wiem ;-)
mnie chyba jednak nie wszystkie wyścigi ciekawią Zgłoś naruszenie
Komentarze (22)