Tesla po włosku

Oprócz sztuki, spaghetti i mafii, Włosi słyną głównie z niesamowitej finezji, która najbardziej objawia się w motoryzacji. Dlatego też bądźcie pewni, że jeśli to oni wezmą się za projektowanie jakiegoś auta, to będzie ono oszałamiające. Nie inaczej jest też w tym przypadku.
204-1-768x432.jpg
Ogólnie rzecz biorąc seryjnie produkowane Tesle należą do jednych z ładniejszych samochodów. Z reguły brakuje im jednak pewnego pazura i sportowego sznytu. Są po prostu trochę zbyt poprawne.

Na szczęście włoskie studio Umberto Palermo Design, postanowiło co nieco podłubać przy Tesli Model S i przyprawić ją swoim południowym temperamentem i finezją. I tak właśnie powstała Tesla Vulcano – mocno zmodyfikowana S-ka, z dużo bardziej sportowym i agresywnym wyglądem.

Włosi wymienili w niej wszystkie aluminiowe panele na panele z włókna szklanego. Poza tym fura zyskała ogromne wloty powietrza z przodu i z tyłu, a także dużo większą atrapę chłodnicy. Dodano także lotkę na klapie bagażnika, wymieniono przednie i tylne światła oraz założono nowe, 22-calowe felgi, które przykrywają tarcze hamulcowe z czerwonymi zaciskami.


Niby zmiany te nie są wielkie, ale jednak dzięki nim Tesla zyskała wyraźny, sportowy pazur, dzięki czemu nie jest już tylko zwyczajnie poprawną elektryczną furą, ale całkiem ostrym supersamochodem.

Tesla Vulcano zostanie zaprezentowana na czerwcowych targach motoryzacyjnych w Turynie.





Dodał(a): Jakub Rusak Piątek 13.05.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)