Syrena wraca na drogi

Popularna `Skarpeta` ma wrócić na polskie drogi! Syrena Meluzyna doczekała się wirtualnego modelu i wygląda dość ciekawie. Czy zyska sobie miano `polskiego Prosiaka`?
nowa syrena

Wyglądem przypomina Porsche, a raczej jego krótszą wersję, profil nawiązuje do Audi TT. Nie wiemy jednak jakie wnętrzności dostanie nowa Syrena Meluzyna. Wiadomo jednak ile może kosztować nowy efekt polskiej myśli motoryzacyjnej. Budżetowa wersja L to wydatek rzędu 35 tysięcy złotych, podstawowa – 40 – 50 tysięcy, a sportowe S, HS i Turbo – ponad 240 tysięcy. Lecz tu znów pojawia się pytanie za co płacimy. Póki co za legendę.

nowa syrena

Prawa do kontynuowania produkcji samochodów pod marką Syrena wykupił Arkadiusz Kamiński, właściciel AK Motor International Corporation. Może wytwarzać lub zlecać stworzenie kultowych aut pod nowym szyldem (Syrena Meluzyna), w nawiązaniu do klasyka sprzed ponad 30 lat.

syrena meluzyna

Na chwilę obecną trwają poszukiwania inwestorów, którzy uwierzą w powodzenie projektu równie mocno, co nowy właściciel praw do marki. Protoplastka produkowana była w latach 1957 – 1983 w dwóch zakładach: FSO w Warszawie i FSM w Bielsku – Białej.



belka_zobacz-polecana-galer.jpg


Dodał(a): fisci Piątek 03.01.2014

Komentarze

Wszystkie komentarze (4)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Tomasz M. (2014-01-04 11:49:45)
Pożyjemy, zobaczymy. Co jakiś czas panowie od skarpety pojawiają się tu i ówdzie a produkcji nie ma. Wątpliwe wydają się być możliwości wykorzystania linii produkcyjnych w fabrykach samochodów znajdujących się w Polsce i produkcja aut na skalę masową. Ceny wyssane z palca. Skąd taki rozrzut? Albo decydujemy się na auta niskobudżetowe albo sportowe super samochody. Firma Marubeni przed wejściem na rynek marki Tata także zapowiadała niskobudżetowe auta a rynek pokazał, że jakość bardziej się liczy niż cena. Jeśli Syrena w wersji bazowej ma być konkurentem dla Coopera, czy 500-tki to cena wersji bazowej powinna być wyższa dwukrotnie od tej, którą podają źródła. Różne wersje nadwozi także pociągają za sobą spore nakłady inwestycyjne, więc wypuszczenie wszystkich wersji na rynek to niesamowite ryzyko inwestycyjne. Z drugiej strony super auta z mocnymi silnikami, których produkcja kilkunastu / kilkudziesięciu sztuk rocznie z pewnością nie będzie tym czego oczekują pomysłodawcy. Brzmi ciekawie, tylko znowu kwestia ceny a i w tym przypadku silników. Normy EURO, które wejdą w życie w UE zakładają w kolejnych latach dalszą redukcję CO2 i innych substancji szkodliwych. Stosowanie tak dużych silników w Syrenie Sport będzie niemożliwe. Wizje są świetne i osobiście trzymam kciuki za realizację planów, ale z przekazów medialnych wszystko to trochę przypomina nieudolną futurologię, która trafia w betonową ścianę oporu analityków rynku motoryzacyjnego. Zgłoś naruszenie
siouxx (2014-01-03 21:20:16)
ile to już było projektów, choćby arrinera i do dzisiaj nic z tego nie wyszło. z tym pewnie będzie to samo. Zgłoś naruszenie
adamp76 (2014-01-03 20:11:07)
Projekt ciekawy ale znając polskie realia na pewno nie dojdzie do skutku, a nawet jeśli by weszło do sprzedaży to cena za podstawowe wyposażenie trochę za wysoka Zgłoś naruszenie
mysterius (2014-01-03 08:07:39)
Nie sądzę żeby to autko namieszało na rynku motoryzacyjnym. Model raczej dla miłośników i kolekcjonerów. Zgłoś naruszenie
Komentarze (4)