Nowe przepisy drogowe niezgodne z konstytucją?

Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka nowe przepisy drogowe są sprzeczne z zasadą ne bis in idem, a poza tym wykluczają możliwość ewentualnej obrony. W związku z tym istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że Trybunał Konstytucyjny zabroni odbierania praw jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h w obszarze zabudowanym

przepisy.jpgMimo wątpliwości dotyczących tego, czy odbieranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h na obszarze zabudowanym aby na pewno jest zgodne z konstytucją, rząd zdecydował się na wprowadzenie nowych przepisów w życie. Teraz sprawą zainteresowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która zamierza zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich, by ten zaskarżył nowe prawo do Trybunału Konstytucyjnego.

Głównym problemem jest fakt, że zgodnie z nowymi przepisami kierowca traci prawo jazdy w trybie administracyjnym, a oprócz tego dostaje mandat i punkty karne z kodeksu wykroczeń. Według wielu prawników łączne stosowanie tych sankcji jest więc sprzeczne z tzw. zasadą ne bis in idem, zgodnie z którą nie można orzekać dwa razy w tej samej sprawie. Problematyczny jest także automatyzm kary uniemożliwiający ewentualne odwołanie się do sądu. Załóżmy, że wieziemy do szpitala umierającą osobę, a przekraczając prędkość działamy w stanie wyższej konieczności - i tak stracimy prawo jazdy, zanim zdążymy to udowodnić.

Co na to MSW? Jego rzecznik twierdzi, że Europejski Trybunał Praw Człowieka, na podstawie przepisów w innych krajach, orzekł iż połączenie sankcji karnej i administracyjnej nie jest naruszeniem zasady ne bis in idem.

Czekamy na rozwój sytuacji.



Dodał(a): Bartosz Joda Poniedziałek 08.06.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze (2)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
domel514 (2015-06-09 02:07:05)
Czym policja w nas mierzy?

Powoli z użycia wychodzą tzw. suszarki – czyli ręczne mierniki typu RAPID. Policja – przy dokonywaniu kontroli pojazdów w ruchu drogowym – korzysta obecnie głównie z dwóch typów mierników:

miernika prędkości typu Iskra-1
laserowego miernika prędkości typu ULTRALYTE LTI 20-20 100 LR
Iskra-1
Iskra-1

Urządzenia pomiarowe Iskra-1 słyną z tego, że mierzą prędkość najszybszemu z pojazdów, znajdujących się w zasięgu pomiaru (ok. kilometra). Policjant zatem – wykonując pomiar tym urządzeniem – nigdy nie może mieć pewności komu zmierzył prędkość. Może być tak, że „wycelował” miernik w stronę zbliżającego się pojazdu, a urządzenie zmierzyło prędkość innemu pojazdowi, który porusza się gdzieś poza zasięgiem wzroku funkcjonariusza.

Pomiary miernikami Iskra to jedna wielka ściema Policji.

ULTRALYTE LTI 20-20 100 LR
ULTRALYTE LTI 20-20 100 LR

Urządzenie laserowe ULTTRALAYTE 20-20 LTI – podobnie jak Iskra-1 – nie rejestruje pomiarów. Także i w tym przypadku jedynym „dowodem” wykonania określonego pomiaru jest zeznanie policjanta. Na domiar złego policja nie zakupiła odpowiedniego osprzętowania (statywy, lunety itp.) oraz nie szkoli swoich funkcjonariuszy w obsłudze urządzeń. Warto wiedzieć, iż punkt celowniczy widoczny w wizjerze przyrządu ULTRALYTE LTI 20-20 w rzeczywistości nie jest wcale obrazem promienia lasera (które pozostaje w zakresie światła podczerwonego niewidocznego dla ludzkiego oka), lecz symulowanym punktem celowniczym, który jest tworzony w wizjerze przyrządu i może w zasadniczy sposób odbiegać od rzeczywistego miejsca padania wiązki pomiarowej. Przeciętny policjant nie potrafi skalibrować urządzenia pomiarowego z urządzeniem optycznym i mierzy w cel uwidoczniony w wizjerze, a cel ten jest jedynie symulowanym punktem celowniczym….

Policja korzysta ponadto z nielegalnych urządzeń typu Iskra-1, wyprodukowanych na rynek mołdawski i ukraiński, które w Polsce nie zostały dopuszczone do obrotu (nie uzyskały zatwierdzenia typu). Zwykły obywatel, nie jest jednak w stanie „gołym okiem” odróżnić urządzenia legalne od nielegalnych. Uczynić to może jedynie biegły (o ile Sąd go łaskawie powoła w konkretnej sprawie). Zgłoś naruszenie
domel514 (2015-06-09 02:05:14)
Zauważyć należy, iż tego rodzaju rozwiązanie stanowi naruszenie fundamentalnej zasady państwa prawnego – ne bis in idem. Zasada ta wyraża się w zakazie wielokrotnego karania tej samej osoby za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Stanowi tym samym naruszenie art. 4 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z dnia 22 listopada 1984 r., który brzmi:

„Nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w
postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa”

Już choćby z tego powodu – przepisy wprowadzające karę administracyjną czasowego zatrzymania prawa jazdy, winny zostać uchylone przez Trybunał Konstytucyjny. Należy wyrazić ubolewanie z faktu, że Prezydent nie skierował tej ustawy do TK, przed jej podpisaniem. Zgłoś naruszenie
Komentarze (2)