Ni to samochód, ni to motocykl, ni to Segway

Choć sezon motocyklowy za pasem, to może jednak zima rozleniwiła cię tak bardzo, że zwykłe jednoślady uznajesz za zbyt niewygodne? W tym układzie możesz pomyśleć o futurystycznym pojeździe z San Francisco.


lit-motors-c1_100461109_l.jpg

Firma Lit Motors z amerykańskiego San Francisco już jakiś czas temu stworzyła prototyp nowatorskiego jednośladu, który łączy bezpieczeństwo i komfort jazdy samochodem z doznaniami zbliżonymi do motocykla: na zakrętach kontrukcja roboczo nazwana C-1 składa się na boki niczym rasowy ścigacz, po czym wraca do pionu dzięki dwóm żyroskopom. Gdy zatrzymujesz się, z boków pojazdu wysuwają się podpórki, nazywane „sprzętem do lądowania”.

Dziś producenci wreszcie deklarują, że konstrukcja jest na tyle dopracowana, że już niedługo trafi na rynek. Początkowa cena ma wynieść w przeliczeniu nieco ponad 90 000 zł.

Lit-Motors-C-1-electric-motorcycle.jpgJeśli zastanawiasz się, czy już rozbijać świnkę-skarbonkę i składać zamówienie, oto garść informacji, które pozwolą podjąć ostateczną decyzję: całość ma napęd elektryczny, zapewniający rozpędzanie się do pierwszej setki w 6 s, natomiast baterie o pojemności 10 kWh zapewniają nawet 320 km zasięgu. 

Marshall-and-C-1_forWeb_1440.jpg Jeśli energię uzupełniać przy pomocy gniazdka 120-woltowego (popularnego w USA), naładowanie ogniw zajmie około 6 godzin; podłączając C-1 do stacji szybkiego ładowania, poziom energii elektrycznej uzupełnisz do 80 proc. w zaledwie godzinę.

lit-motors-c1_100461112_m.jpgDwuosobowa całość waży 360 kg, ma 2,8 m długości, 1,4 m wysokości oraz jedynie 1 m szerokości, co docenisz, gdy postanowisz przeciskać się w korkach niczym motocyklista.

A jak tobie widzi się taki elektryczny jednoślad? Wziąłbyś na przejażdżkę C-1 najlepszą laseczkę w okolicy, czy jednak wolałbyś zapewnić jej dzikie doznania na kanapie Jawy albo WueSKi, zasilanej starą dobrą benzyną i z muchami wyciąganymi spomiędzy zębów?

c103.jpgc102.jpgc101.jpg


Dodał(a): Michał Jośko/ fot.: Lit Motors Poniedziałek 14.03.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)