Motoryzacyjne perełki na aukcji w Paryżu. Część 3

Aukcja z motoryzacyjnymi perełkami coraz bliżej. Zanim dojdzie do tego wydarzenia prezentujemy ostatnią część naszego przeglądu, najciekawszych samochodów, jakie pójdą pod młotek 8 lutego w Paryżu.

7_144.jpg
Każda kolekcja wystawiana na aukcje przez dom Sotheby, charakteryzuje się specyficznym podejściem do tematu. Ekipa zdaje sobie sprawę, że nie ma do czynienia ze zwykłymi samochodami, a czymś, co kochał właściciel. Dlatego każdy kto skorzysta z ich usług może liczyć na indywidualne podejście, napędzane miłością do motoryzacji, profesjonalizmem i doświadczeniem.

Nic więc dziwnego, że z ich usług korzystają użytkownicy na całym świecie. Sami zainteresowani chwalą sposób w jaki obchodzili się z ich kolekcjami. Wyrażali też zadowolenie, że proponowany sposób sprzedaży pozwolił na obejrzenie aut, kupcom z całego świata i zawsze służyli dobrą radą. Dzierżą również tytuł rekordzistów jeśli chodzi o sumę za jaką sprzedano jedną kolekcję. W ten sposób rozpoczęli rok 2017 na aukcji w Arizonie, gdzie auta zostały sprzedane za łączną kwotę przekraczającą 220 milionów złotych.


Z ciężkim sercem odrzucaliśmy te mniej ciekawe modele, które mimo wszystko robiły na nas wrażenie. Dzięki temu stworzyliśmy subiektywny przegląd najciekawszych samochodów, jakie będzie można nabyć w Paryżu. W ostatniej odsłonie przeglądu zapraszamy do obejrzenia między innymi Ferrari Testarossy z 1984 roku, czyli jednego z najsłynniejszych modeli jakie wypuściła włoska stajnia. To cudo dobija do setki w zaledwie 5 sekund, a maksymalna prędkość wynosi 280 km na godzinę.

Będzie też okazja do nostalgicznego powrotu do przeszłości, kiedy auta wyglądały nieco inaczej niż dzisiaj. I tak pokażemy wam Jaguara z 1941 roku, dumnie stojącego na wzgórzu, czy Alfę Romeo z 1934 roku. Starczy już gadania! Po raz pierwszy, po raz drugi… Sprzedane! Bierzemy je wszystkie.



Dodał(a): Paweł Zieleń / fot.:http://www.rmsothebys.com/ Poniedziałek 23.01.2017

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)