McLaren 12C Spider

Za ten samochód dalibyśmy się pokroić, zaraz po tym jak polatalibyśmy nim bokiem w zakrętach!
mlaren spider otw.jpg
fot.: spider.mclaren.com

To jedno z aut marzeń, samochodów, które stawia się na pierwszym miejscu listy zachcianek w razie wygranej w totolotku. Supersamochód, który prócz sportowego zacięcia, ma zadziorny wygląd i swój niepowtarzalny charakter.

Nowa odmiana McLarena 12C  - Spider, dostaje składany dach, który zmienia to coupe w samochód do wożenia się po nadmorskich deptakach. Dach jest twardy, więc w zimie nic sobie nie odmrozisz. Jego składanie zajmuje 17 sekund i musisz zwolnić do 30 km/h. Umówmy się – ciężko w takim wozie utrzymać tak niską prędkość, zatem dla bezpieczeństwa zatrzymaj się na parkingu.

Jak większość sportowych aut – i ten napędzany jest wściekłą V-ósemką, która przekłada napęd na tylną oś. Pojemność 3,8 litra potrafi wykrzesać 625 koni mechanicznych. Do `setki` dociera w imponujące 3,1 sekundy! Jeśli rozpędzisz się do maksymalnych 329 km/h w dohamowaniu pomoże ci aerodynamiczny hamulec, czyli tylny spojler podnoszący się do pozycji wertykalnej. Dociśnie to jednocześnie auto, a rozkład masy będzie taki jak w bolidach F1, czyli 50:50, słowem – ideał.

McLaren 12C Spider ma kilka fajnych bajerów. Możesz np. opuścić tylną owiewkę jeśli chcesz lepiej słyszeć ryczącą V8 lub wpuścić do kokpitu więcej wiatru.
Inna ciekawa funkcja, przydatna na naszych drogach. Jeśli nie chcesz poocierać nadwozia, możesz podnieść karoserię auta o 40 mm z przodu i 25 mm z tyłu.

Karoseria powstała jako MonoCell, czyli z jednego bloku włókna węglowego, co gwarantuje pojazdowi maksimum bezpieczeństwa, ale i zwinności. W porównaniu do swojego brata ze sztywnym dachem, waży zaledwie 40 kg więcej, czyli 1439 kg.

Byłeś grzeczny w tym roku? To zacznij pisać list do Świętego Mikołaja. Najpierw jednak zastanów się, czy twoje dobre zachowanie warte było 265 750 dolarów?



Dodał(a): buddy Piątek 28.09.2012

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)