Luksus po gdańsku

Oto nowa stolica morskiego przepychu i luksusu - Gdańsk. To właśnie w polskim mieście, produkowane są jedyne w swoim rodzaju, luksusowe jachty, które cieszą się ogromnym uznaniem wśród bogaczy z całego świata i cumują w najbardziej ekskluzywnych portach – od Monako, po Dubai.
sunreef-yachts.jpg
Nie od dziś wiadomo, że najbogatsi ludzie świata mają ogromną słabość do przepychu i luksusu, a także do tego, by tym przepychem i luksusem się wszem wobec chwalić. A nic lepiej nie spełnia wymogów rzeczy zarówno zbytkownej, jak i bardzo widocznej, jak ogromny jacht, zacumowany w porcie przy Lazurowym Wybrzeżu. I oczywiście nie ma w tym nic złego, zwłaszcza w momencie gdy najbogatsi zerkają przychylnym okiem na owoc polskiej myśli technologicznej rodem z Gdańska.

Mowa tu o firmie Sunreef Yachts, światowym liderze w produkcji najwyższej klasy jachtów wielokadłubowych i katamaranów. Jednostki produkowane przez gdańską firmę osiągają zawrotne ceny kilku milionów euro i niejednokrotnie projektowane są na specjalne zamówienie klientów.



Jak choćby najnowsze jachty z serii Supreme, które jako jedyne jednostki na świecie będą posiadały powierzchnię 300 m2, przy zaledwie 24 metrach długości. Jachty z wspomnianej serii zostaną po raz pierwszy zaprezentowane w kwietniu, na prestiżowych targach Singapore Yacht Show, pośród elitarnego towarzystwa związanego z branżą konstruktorów jachtów – swojego rodzaju „morskiej” śmietanki”.

I nic dziwnego, bowiem jednostki gdańskiego producenta poza oszałamiającym wyglądem, na swoim pokładzie posiadają bar, kuchnię, strefy wypoczynku, jacuzzi, słowem – wszystko to, co najwyższej klasy jacht posiadać powinien.

Jeśli więc ktoś akurat przypadkiem ma luźne kilka milionów euro, to niech nie waha się wydać ich na jacht od Sunreef!






Dodał(a): Kuba Rusak / fot.: Sunreef Yachts Czwartek 10.03.2016

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
marccco (2016-03-18 23:43:14)
Treść usunięta przez moderatora Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)