Latający bunkier

Wygląda jak zwykły jumbojet. Tylko wygląda!
Air Force One

To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Stanów Zjednoczonych. Wszyscy nazywają go Air Force One. I wszyscy są w błędzie! Air Force One to bowiem sygnał wywoławczy dla kontrolerów ruchu lotniczego dotyczący każdego samolotu, który przewozi amerykańskiego prezydenta - nie nazwa samolotu!

Inżyniera ekstremalna

Każdy z zaledwie dwóch wyprodukowanych prezydenckich "latawców" oznaczony jest specjalnym kodem – SAM, co oznacza samolot specjalnej misji powietrznej. Ten jedyny w swoim rodzaju Boeing jest w stanie dolecieć do każdego miejsca na ziemi. Dlaczego? Otóż ma niezawodne silniki, które po każdym locie są wnikliwie sprawdzane. Część po części, śrubka po śrubce. Jego zasięg wynosi aż 13 000 tys. kilometrów. Gdyby jakimś cudem zabrakło paliwa, samolot może być zatankowany w powietrzu.

Prezydencka wygoda
Samolot posiada trzy poziomy. Na najwyższym jest kabina pilotów, a tuż za nią  salon i stanowisko łączności. To stąd głowa Ameryki kontaktuje się z łodziami podwodnymi oraz innymi tego typu sprzętami. Na poziomie drugim znajduje się prezydencki apartament, w skład którego wchodzą: łazienka, sypialnia i biuro. Żyć nie umierać! Tuż obok apartamentu jest sala medyczna - tak zaopatrzona, że można przeprowadzić w niej operację. Na tym samym pokładzie są jeszcze: kuchnia i sala konferencyjna. Na najniższym pokładzie znajduje się ładownia oraz wyjście awaryjne! Rząd amerykański oficjalnie się do tego nie przyznaje, ale także tu zamontowana jest  kuloodporna wyposażona w zapas jedzenia kapsuła, którą prezydent w razie jakiejkolwiek awarii może zostać wykatapultowany!

Sonda

Samolotem:


Lotnicze centrum dowodzenia
Samolot ma znakomite centrum łączności, dające możliwość dowodzenia z powietrza. Przez kodowane i niezwykle zabezpieczone telefony satelitarne może połączyć się praktycznie z każdym. Cały system łączności odporny jest nawet na powstające w wyniku eksplozji nuklearnej impulsy elektromagnetyczne! Z oficjalnych danych wynika, że samolot chroniony jest rakietami ziemia-powietrze i powietrze-powietrze. Jak można się domyślić, jest jeszcze szereg innych wariantów ochronnych prezydenckiego Boeinga.

Podniebna eskorta

Każda podróż samolotu jest dokładnie planowana, Boeing zazwyczaj nie lata sam. Do miejsca przeznaczenia wcześniej wysyłane są samoloty, których zadaniem jest dostarczenie niezbędnych rzeczy do pobytu prezydenta. W ściśle niebezpiecznych podróżach Air Force One eskortowany jest w asyście amerykańskich myśliwców.




Dodał(a): Ostatni mohikanin Piątek 20.07.2012

Komentarze

Wszystkie komentarze (1)

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Krad (2012-07-20 11:59:00)
Się zabunkrowali.. by dysydentom latało się wysoko i w luksusie, jak dla mnie to trochę taki pomnik megalomanii i paranoi;) Chociaż trza to przyznać jankesom Air Force One, to niezawodny lewiatan Zgłoś naruszenie
Komentarze (1)