Chevrolet FNR - auto przyszłości dla młodych

Ten kosmiczny pojazd dedykowany będzie młodszym nabywcom i ma być wyjątkowy i inteligentny, dzięki wykorzystaniu innowacyjnych technologii. Taki cel przyświeca twórcom Chevroleta z azjatyckiego oddziału tej firmy.
chevrolet-fnr-otw.jpg
Chevrolet FNR ma być tworem zaprojektowanym i skonstruowanym przez azjatycki oddział General Motors - Pan Asia Technical Automotive Center (PATAC). Cel, jaki przyświecał twórcom tego kosmicznego pojazdu, to naszpikowanie pojazdu najnowocześniejszymi technologiami i rozwiązaniami ułatwiającymi życie młodym. Bo do tej grupy docelowej kierowany jest koncept Chevroleta. Jednak wiele z nich wyjeżdżało w końcu na ulice, zatem może i FNR pojawi się na drogach publicznych.

FNR ma być pojazdem autonomicznym, czyli jeżdżącym bez ingerencji kierowcy. Ma też być ekologiczny, czyli napędzany energią elektryczną. Inne ciekawe rozwiązania to magnetyczne, bezszprychowe koła, bezprzewodowe ładowanie akumulatorów, drzwi stylizowane na skrzydła ważki – po dwa płaty na stronę, unoszone do góry, laserowe światła z przodu i z tyłu.



Za autonomiczność tego konceptu zaprezentowanego podczas Shanghai Auto Show odpowiadać będą liczne radary i sensory umieszczone na dachu. Mają za zadanie zbadać otoczenie i dostosować do nich parametry jazdy. W czasie, gdy auto prowadzić się będzie samo, fotele z przedniego rzędu mogą być obrócone o 180 stopni, by móc swobodnie komunikować się z osobami z tyłu. Inteligentny system pojazdu sam wyliczy najbardziej optymalną trasę i pokona ją w jak najszybszym czasie.

Obstawiamy, że to wszystko po to, by można było podczas jazdy bezpiecznie korzystać z facebooka i instagrama, bo w obecnych czasach wiele osób wybiera komunikację miejską zamiast własnego środka transportu, by móc korzystać z portali społecznościowych w trakcie podróży do pracy lub szkoły. Przynajmniej w Stanach Zjednoczonych.







Dodał(a): Rich Giański Czwartek 23.04.2015

Komentarze

Wszystkie komentarze

Awatar
Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.
Komentarze (0)